Szanowna Pani Minister! Do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów wpłynęło kilkadziesiąt skarg od posiadaczy
Szanowna Pani Minister! Do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów wpłynęło kilkadziesiąt skarg od posiadaczy kart kredytowych, kwestionujących praktykę pobierania przez banki opłat za obsługę nieterminowej spłaty zadłużenia. Konsekwencją nieterminowej wpłaty tzw. kwoty minimalnej na rachunku karty kredytowej po zakończeniu cyklu rozliczeniowego jest obowiązek zapłaty nie tylko wysokich odsetek, ale również niemałych, dodatkowych opłat za obsługę zadłużenia. Opłaty te to nic innego, jak kara umowna, nie zaś, jak słyszy się często w odpowiedzi urzędników bankowych, opłata za czynności przedwindykacyjne. Opłatę tę banki zastrzegają w umowie z klientem. Jej istotą jest zapłacenie wierzycielowi określonej w umowie sumy, bez względu na wysokość poniesionej szkody.
Opłaty tego rodzaju zostały już zakwestionowane przez Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (sygn. akt XVII Amc 42/04), który pomysły bankowców uznał za niedozwoloną klauzulę. W tym konkretnym przypadku bank zastrzegł w umowie zobowiązanie do zapłaty 45 zł tytułem opłaty za spóźnioną spłatę minimalnej kwoty. Wiele banków zaprzestało stosowania w treści wzorców umownych postanowienia o treści: opłata za spóźnioną spłatę kwoty minimalnej, wprowadzając jednocześnie opłatę za obsługę opóźnienia w spłacie. Zdaniem prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów oba postanowienia można uznać za tożsame. Zarówno pierwsza, jak i druga opłata pobierane są przez banki niezależne od naliczanych z tego samego tytułu odsetek umownych w tym samym okresie rozliczeniowym, a także dodatkowych opłat za monity i telefony wykonane do klienta w sytuacji, gdy spóźnia się on ze spłatą kwoty minimalnej. A zatem za to samo zdarzenie bank obciąża klienta podwójnie, a nawet potrójnie.
Obecnie UOKiK prowadzi postępowania wobec kilku banków, kwestionując tego typu opłaty. Jeżeli podjęte działania przez UOKiK nie będą miały efektu prewencji ogólnej, to będzie on wszczynał sukcesywnie postępowania wobec kolejnych przedsiębiorców. Ignorowanie wyroków i zaleceń UOKiK, jak również pozorowanie zmian i wprowadzanie kosmetycznych poprawek do umowy z posiadaczami kart, należy uznać za działania podjęte świadomie w celu obejścia przepisów prawa.
Artykuł 483 Kodeksu cywilnego przewiduje, że kara umowna może zostać zastrzeżona wyłącznie w odniesieniu do zobowiązania niepieniężnego. Kategoryczne brzmienie przepisu oznacza niedopuszczalność zastrzeżenia kary umownej co do zobowiązania pieniężnego. Dlatego w wypadku wykazania, że bank pobrał dodatkowe opłaty bezprawnie, obowiązany jest do zwrotu jej wartości na podstawie przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu. Jeśli więc bank bezprawnie pobrał pieniądze, to ma obowiązek je zwrócić. Z taką interpretacją przepisów nie zgadzają się banki. Ich zdaniem utożsamianie tych dwóch płatności jest błędem. Bank pobiera odsetki, ponieważ klient korzysta z kapitału w okresie opóźnienia. Prowizja natomiast stanowi ekwiwalent kosztów ponoszonych przez bank. Na podstawie prawa bankowego banki mogą pobierać opłaty z tytułu wykonywania innych czynności niż bankowe, a do takich należy obsługa nieterminowej spłaty.
Postępowanie w sprawach o uznanie postanowień wzorca umowy za niedozwolone toczy się przed Sądem Ochrony Konkurencji i Konsumentów w Warszawie. Prawomocny wyrok od chwili jego wpisania do rejestru wywiera skutek wobec wszystkich banków. Uznanie postanowienia za niedozwoloną klauzulę umożliwia klientowi wniesienie do sądu powództwa o zwrot zapłaconych opłat jako nienależnych.
W związku z powyższym pragnę zadać Pani Minister następujące pytania, na które oczekuję odpowiedzi:
1. W jaki sposób konsument może dochodzić swoich roszczeń wobec banków?
2. Czy praktyka pobierania przez banki opłat za obsługę nieterminowej spłaty zadłużenia jest bezprawna?
3. Czy klient może kilkakrotnie płacić za te same zdarzenia czy operacje?
4. Czy ignorowanie wyroków i zaleceń UOKiK, jak również pozorowanie zmian i wprowadzanie kosmetycznych poprawek do umowy z posiadaczami kart nie są działaniami podjętymi świadomie w celu obejścia przepisów prawa?
Z poważaniem
Poseł Adam Ołdakowski
Warszawa, dnia 20 sierpnia 2007 r.