Szanowny Panie Ministrze! Niestety z braku odpowiedzi na moją interpelację w czasie ustawowo przewidzianym
Szanowny Panie Ministrze! Niestety z braku odpowiedzi na moją interpelację w czasie ustawowo przewidzianym do tego zwracam się ponownie do Pana Ministra z jeszcze większą determinacją w sprawie niepokojącej tendencji nieuczciwych praktyk pośród, jak dotychczas, niektórych niepublicznych szkół wyższych w naszym kraju.
Na jaskrawym przykładzie takiej jednej z niepublicznych szkół wyższych, a mianowicie Wyższej Szkoły Humanistyczno-Ekonomicznej w łodzi chciałbym zwrócić raz jeszcze uwagę państwa na stosowanie przez tę uczelnię półlegalnych i nieuczciwych metod zarówno w procesie rekrutacji studentów, i podczas samego już kształcenia. Otóż chodzi o prowadzone przez Wyższą Szkołę Humanistyczno-Ekonomiczną w łodzi punkty konsultacyjno-rekrutacyjne, usytuowane w różnych miejscowościach naszego kraju, które tylko nie są punktami zamiejscowymi tej uczelni, ale, co więcej, prowadzone w nich zajęcia dydaktyczne na poziomie dwustopniowych studiów wyższych organizowane przez Instytut Postępowania Twórczego jako spółka z o.o. Należy przypomnieć, iż uczelnia ta ma prawo do prowadzenia wyższych studiów jedynie w oddziałach zamiejscowych, natomiast tak wyraźne obchodzenie prawa uderza nie tylko w inne konkurencyjne szkoły wyższe, przede wszystkim w ˝kształconych˝ w ten sposób studentów, których dyplomy, kwalifikacje mogą zostać w przyszłości podważone.
Po wcześniejszych już interwencjach w tej szczególnej sprawie ze strony Konferencji Rektorów Zawodowych Szkół Polskich chciałbym również otrzymać informacje, co Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego do tej pory uczyniło, by zapobiec tym nieuczciwym praktykom i uchronić studentów od szkodliwych skutków?
Poseł Marek Kawa
Opole, dnia 6 września 2007 r.