Szanowna Pani Minister! Prowadzenie i rozwój infrastruktury domów pomocy społecznej należy do zadań własnych
Szanowna Pani Minister! Prowadzenie i rozwój infrastruktury domów pomocy społecznej należy do zadań własnych samorządu powiatowego. DPS świadczy usługi bytowe, opiekuńcze, wspomagające i edukacyjne na poziomie standardu w zakresie i formach wynikających z indywidualnych potrzeb osób w nim przebywających. Po stronie DPS leży obowiązek umożliwienia i zorganizowania pomocy mieszkańcom w dostępie do korzystania ze świadczeń zdrowotnych przysługujących na podst. przepisów o świadczeniach z ubezpieczenia zdrowotnego. Mieszkańcy korzystają z zewnętrznych usług zdrowotnych, ponieważ DPS nie posiada statutu ZOZ i nie posiada uprawnień do świadczenia usług medycznych, a więc leczenia medycznego. Usługi pielęgniarskie i rehabilitacyjne są wykonywane przez pracowników DPS i finansowane przez dom pomocy z odpłatności za pobyt w tych placówkach.
W DPS przebywają osoby niezdolne do samodzielnej egzystencji, wymagające stałej opieki, zarówno medycznej, jak i środowiskowej. Niezbędna jest rehabilitacja, różnego rodzaju terapie i wiele innych świadczeń zdrowotnych. Osoba przebywająca w DPS ma takie samo prawo do świadczeń opieki pielęgnacyjnej, jak osoba mieszkająca samodzielnie w środowisku, na takich samych zasadach. Jednak nie bierze się pod uwagę faktu, że osoba zamieszkująca w DPS jest niezdolna do samodzielnej egzystencji i potrzebuje stałej całodobowej długoterminowej fachowej opieki i pomocy medycznej. Pomoc dzienna typu środowiskowego, którą proponuje ministerstwo i teoretycznie jest do zakontraktowania z ZOZ, jest nieadekwatna do potrzeb ogromnej ilości mieszkańców ciężko, obłożnie i nieuleczalnie chorych oraz wysoce niepełnosprawnych i niesamodzielnych. Wszelkie dostępne świadczenia w opiece długoterminowej finansowane przez NFZ, mają charakter czasowy, na ogół 6 miesięcy. Tymczasem mieszkańcy DPS wymagają intensywnej pielęgnacji nawet latami. To samo dotyczy praktyk pielęgniarskich.
Nowelizacja ustawy o ZOZ przewiduje możliwość utworzenia na terenie DPS wydzielonej jednostki organizacyjnej ZOZ. Osobami, które udzielałyby w ramach tej jednostki świadczeń zdrowotnych, mogą być osoby zatrudnione w DPS, jeśli posiadają prawo do wykonywania zawodu medycznego i ZOZ zawrze z nimi stosowne umowy. Jednak ZOZ nie przejawiają inicjatywy kontraktowania usług w opiece długoterminowej, gdyż w świetle obowiązujących przepisów wymagałoby to sporych nakładów finansowych, co jest to dla nich niekorzystne i kłopotliwe. DPS nie miałby wpływu na zakres kontraktu i miałby trudności z wyegzekwowaniem jakości świadczeń, co powodowałoby na pewno liczne konflikty.
W związku z powyższym pragnę zadać pani minister następujące pytania, na które oczekuję odpowiedzi:
1. Czy zrzucenie odpowiedzialności za prowadzenie DPS na organy je prowadzące rozwiąże problem?
2. Czy w DPS nie powinno być zagwarantowanej fachowej, całodobowej opieki pielęgniarskiej, świadczonej bezokresowo w stosunku do osób najciężej chorych?
3. Czy w DPS nie powinno się rozdzielić usług pielęgnacyjnych od medycznych i zasad ich finansowania?
Z poważaniem
Poseł Adam Ołdakowski
Bartoszyce, dnia 24 lipca 2007 r.