W związku z raportem Stowarzyszenia Pomocy Chorym z HCV ˝Prometeusze˝ proszę o ustosunkowanie się

   W związku z raportem Stowarzyszenia Pomocy Chorym z HCV ˝Prometeusze˝ proszę o ustosunkowanie się do następujących kwestii.

   Problem rozprzestrzeniania się wirusowego zapalenia wątroby typu C (HCV) dotyczy społeczeństwa w bardzo istotny sposób. Jak wynika z analizy zagrożenia, brak jest narodowego programu przeciwdziałającego nowym zachorowaniom, niedostatecznej opiece nad obecnie chorymi, kontrolowania stanu zdrowia poprzez dostęp do badań. Jeżeli się już wykrywa zakażenie HCV, to po wielu latach przypadki objawowe, kiedy jest już na leczenie za późno. Takie podejście skutkuje brakiem wiedzy o skali zakażeń bezobjawowych, co zagraża kondycji zdrowotnej całego społeczeństwa.

   Leczenie osób z HCV jest bardzo utrudnione z powodu limitów, co dodatkowo jeszcze zwiększa okres czekania na refundację środków farmakologicznych. Polityka NFZ opierająca się na limitach zmusza pacjentów wskutek powikłań z powodu nieprzyjmowania leków, do których dostęp jest ograniczony, do częstych hospitacji (marskość wątroby), kosztownego przeszczepu wątroby, szybszego odejścia osób z HCV na świadczenia rentowo-emerytalne.

   Problem z refundacją leków mają też chorzy na wirusowe zapalenie wątroby typu B (HBV). Jak dotąd nie powstał osobny program dla pacjentów z HBV, co sprawia, że leki dla nich są na tej samej liście w katalogu NFZ co dla pacjentów z HCV. Dochodzi do sytuacji dość problematycznej, gdy chorzy na HCV i HBV muszą konkurować o miejsca na leczenie, przy jednoczesnych limitach stosowanych przez NFZ.

   Jak wynika z raportu, chorzy na wirusowe zapalenie wątroby typu B są pozbawieni leczenia najnowszymi lekami przeciwwirusowymi, a od 10 lat stosują lamiwudynę. Lek ten po dłuższym czasie stosowania jest nieskuteczny, ponieważ wirus nabiera na niego lekoodporności.

   Wobec powyższego wnoszę o zapoznanie się z przedstawioną sprawą i udzielenie odpowiedzi na następujące pytania:

   1. Czy ministerstwo dostrzega przedstawiony problem?

   2. Dlaczego Ministerstwo Zdrowia pomimo opracowania stosownego projektu Narodowego Programu Zwalczania HCV nie wcieliło go w życie, a tym samym pozbawia społeczeństwo rzetelnej informacji o zagrożeniu?

   3. Czemu od 1992 r. nie postarano się o poinformowanie wcześniejszych biorców krwi o konieczności wykonania testów na obecność antyHCV?

   4. Co stoi na przeszkodzie, aby lekarze pierwszego kontaktu mogli mieć możliwość wydawania bezpłatnego skierowania na badanie w kierunku wykrycia przeciwciał dla wirusa C - antyHCV?

   5. Dlaczego nie powstała osobna lista leków dla chorych na wirusowe zapalenie wątroby typu B (HBV), tylko przydziela im się leki z katalogów NFZ przeznaczonych na leczenie wirusowego zapalenia wątroby typu C (HCV)?

   6. Jaka jest przyczyna stosowania lamiwudyny, tego samego leku od 10 lat, gdy już są w Polsce zarejestrowane trzy nowe preparaty o wyższej skuteczności (entekavir, adefovir, telbiwudyna)?

   7. NFZ zobowiązał się wprowadzić do połowy 2007 r. entekavir i adefovir, jednak to nie nastąpiło. Jaka jest tego przyczyna?

   Z poważaniem

   Poseł Zbigniew Rynasiewicz

   Leżajsk, dnia 2 lipca 2007 r.


901 Fundusze | tanie części do maszyn rolniczych | sfinks | Szkoły Policealne w Katowicach | sprzedaż lokali użytkowych w łódzkim Wykop Johan Gielen