Szanowny Panie Ministrze! Prezes Krajowego Zarządu Gospodarki Wodnej przygotowuje reformę mającą na celu scentralizowanie
Szanowny Panie Ministrze! Prezes Krajowego Zarządu Gospodarki Wodnej przygotowuje reformę mającą na celu scentralizowanie zarządzania gospodarką wodną. Aktualnie zarządzanie wodami powierzchniowymi odbywa się głównie przez Krajowy Zarząd Gospodarki Wodnej i jego struktury terenowe, w tym Regionalne Dyrekcje Gospodarki Wodnej działające w terytorialnym układzie zlewniowym.
Projekt ustawy o Państwowym Zarządzie Gospodarki Wodnej w swym obecnym kształcie jest niedopracowany i może doprowadzić do dekapitalizacji majątku państwa zarządzanego do tej pory przez jednostki budżetowe marszałków.
Obecny projekt zakłada bowiem pozbawienie marszałków województw wykonywania zadań z zakresu gospodarki wodnej i melioracji wodnych, określonych w ustawie Prawo wodne, a jednocześnie nowym art. 88b ust. 1 nakłada obowiązek partycypacji w kosztach ochrony przeciwpowodziowej przez wnoszenie opłaty za bezpieczeństwo powodziowe województwa do Prezesa Państwowego Zarządu Gospodarki Wodnej. Wg wyliczeń opłata wnoszona na rzecz potencjalnego administratora wałów, tj. Państwowego Zarządu Gospodarki Wodnej, wyniosłaby w województwie śląskim ok. 8,5 mln zł.
Teoretycznie marszałek województwa powinien zgodzić się na likwidację kosztownej jednostki (Wojewódzkiego Zarządu Melioracji i Urządzeń Wodnych), której działalność kosztuje go corocznie ok. 5,2, mln zł. Jednak z szacunkowych wyliczeń wynika, że byłaby to oszczędność pozorna, bowiem za bezpieczeństwo powodziowe należy wnieść kwotę wielokroć większą niż ta ponoszona na utrzymanie zarządu melioracji. Mając na uwadze gęstość zaludnienia województwa, będzie ono wnosić największe opłaty w kraju bezpośrednio do Prezesa Państwowego Zarządu Gospodarki Wodnej w Warszawie.
Śląski Zarząd Melioracji i Urządzeń Wodnych w Katowicach jako jedyny w kraju egzekwuje od kopalń wykonanie zabezpieczeń cieków na terenach zapadlisk terenu, powstających w wyniku eksploatacji węgla. Większość z tych zabezpieczeń to obwałowania z systemami pompowni, realizowane przez resort górnictwa w ramach naprawy szkód (Prawo geologiczne i górnicze).
Aby precyzyjnie określić wysokość opłat, należy ustalić zasięg wezbrań powodziowych i oszacować dokładnie wartość majątku w obszarze występujących szkód górniczych, na którym występuje fala powodziowa, o określonym prawdopodobieństwie jej pojawiania się.
Art. 30 ust. 2 projektu zakłada przejście do powstającej struktury PZGW wszelkiego mienia, zobowiązań i wierzytelności, środków finansowych, jak i majątku będącego w dyspozycji Marszałka Województwa, w zakresie niezbędnym do wykonywania zadań z dziedziny gospodarki wodnej i melioracji, co obecnie znajduje się w zarządzie jednostki budżetowej województwa - Śląskiego Zarządu Melioracji i Urządzeń Wodnych.
Art. 34 ust. 1 projektu zapewnia z dniem 1.01.2008 r. pracę dla pracowników dotychczasowych struktur Krajowego Zarządu Gospodarki Wodnej i podległych mu zarządów regionalnych. Brak jest natomiast odniesienia do postępowania z pracownikami jednostek budżetowych - zarządów melioracji. Zatem Marszałkowi - po oddaniu wszystkich kompetencji z zakresu gospodarki wodnej - pozostałby problem zwolnienia i odszkodowań dla 92 pracowników (87 etatów) w woj. śląskim. W skali kraju w grę wchodzi zwolnienia grupy ok. 2.500 fachowców.
W myśl proponowanego w projekcie art. 88a wnoszona ma być opłata retencyjna za każdy odprowadzony 1 m3 wód opadowych, przy czym wysokość co do opłaty powinna przekroczyć 10% najniższego wynagrodzenia pracowników za miniony rok, tj. ok. 85,00 zł / 1 m3. Tak wysoki koszt spowoduje niezadowolenie ze strony podmiotów gospodarczych i właścicieli nieruchomości, zwłaszcza że projekt nie precyzuje, kto będzie ponosił te koszty oraz koszty naliczania opłat retencyjnych.
Ponadto w załączniku pt. ˝Ocena Skutków Realizacji (OSR)˝ w pkt 7 stwierdzono, że projektowana regulacja nie będzie miała wpływu na rynek pracy. Zapis ten uważać należy za co najmniej ironiczny, skoro w praktyce oznacza utratę miejsc pracy dla ok. 2.500 pracowników technicznych i wyspecjalizowanych pracowników administracyjnych. Pozbawienie pracy cenionych fachowców niewątpliwie będzie skutkować procesem zaniedbań w inwestowaniu i właściwym utrzymaniu obiektów. Efektem takich działań może być całkowita, przyspieszona dekapitalizacja urządzeń wodnych i zwiększenie niebezpieczeństwa powodziowego.
Wskazując jedynie na najistotniejsze uwagi świadczące o niedopracowaniu powyższego projektu ustawy, kieruję do Pana Ministra następujące zapytania:
1. Czy Marszałek Województwa będzie wnosił kolejne opłaty za bezpieczeństwo powodziowe terenów zagrożonych powodziami już po systemowym przejęciu obwałowań przez Państwowy Zarząd Gospodarki Wodnej - jako jedynego zarządcę dróg?
2. Kto ponosił będzie koszty oszacowania wartości majątku zagrożonego na terenach powodziowych?
3. Jakie kryteria obowiązywać będą na terenach szkód górniczych, chronionych przez obwałowania, wykonane przez resort górnictwa?
4. Jakie były przyczyny przejęcia przez PZGW wszelkiego mienia, zobowiązań i wierzytelności, środków finansowych, jak i majątku od Śląskiego Zarządu Melioracji i Urządzeń Wodnych?
5. Jak ustawodawca zamierza rozwiązać problem utraty miejsc pracy dla pracowników jednostek budżetowych - zarządów melioracji, pracowników technicznych i administracyjnych?
6. Kto będzie ponosił koszty naliczania opłat retencyjnych i jak praktycznie będzie wyglądała egzekucja tych opłat?
Z poważaniem
Poseł Henryk Siedlaczek
Warszawa, dnia 10 lipca 2007 r.