Szanowny Panie Ministrze! Wstępując do UE, Polska zobowiązała się do przyjęcia jednolitej waluty europejskiej.
Szanowny Panie Ministrze! Wstępując do UE, Polska zobowiązała się do przyjęcia jednolitej waluty europejskiej. Ważne w tym względzie będzie spełnienie warunków umożliwiających sprawne funkcjonowanie takiego systemu, będących jednocześnie podstawą funkcjonowania silnej gospodarki.
Z uwagi na złożoność problemu, specjaliści nie opowiadają się za przeprowadzeniem referendum wśród społeczeństwa w kwestii wejścia do eurolandu. Uważają, że działanie takie może oznaczać dla innych państw członkowskich, iż polskie władze obawiają się prawidłowości przygotowania kraju na wejście do strefy euro i odpowiedzialność za ten krok chcą przerzucić na społeczeństwo. Tymczasem wydaje się, że korzyści z przystąpienia do strefy euro są większe niż koszty. Powszechnym wśród ekonomistów jest pogląd, iż należy szybko dążyć do przyjęcia europejskiej waluty.
Wśród podstawowych kosztów przyjęcia euro wymienia się utratę możliwości prowadzenia autonomicznej polityki pieniężnej i kursowej. Polityka prowadzona przez EBC koncentruje się na całej strefie euro, co oznacza, że mogą nastąpić chwilowe niedostosowania tej polityki do specyficznej sytuacji na naszym rynku (kryzysy gospodarcze, wstrząsy). Wejście do strefy euro musi być związane z przesunięciem ciężaru odpowiedzialności za równowagę gospodarczą z polityki pieniężnej na politykę finansową - znaczniej trudniejszą do realizacji ze względu na opór społeczny związany z racjonalizowaniem wydatków budżetowych. Innym kosztem, również wymienianym wśród podstawowych, jest konieczność przekazania EBC części rezerw walutowych i odejście od płynnego kursu złotówki.
Podstawowe korzyści z przyjęcia euro dzielą się na bezpośrednie i długoterminowe. Wśród tych pierwszych najważniejsze to eliminacja kosztów transakcyjnych, ryzyka kursowego i spadek stóp procentowych.
Wśród korzyści długoterminowych wymienia się przede wszystkim zwiększenie stabilności makroekonomicznej (przez zwiększone zaufanie do polskich przedsiębiorców), wzrost efektywności produkcji, wzrost stopy inwestycji, zwiększenie się napływu inwestycji z zagranicy, ożywienie w wymianie handlowej, zmniejszenie się niepewności związanych z inflacją i zmianami cen, integracja finansowa.
Odejście od złotego wymaga jednak spełnienia kryteriów nominalnej konwergencji, wynikających z Traktatu z Maastricht. Jest to kryterium fiskalne (deficyt sektora finansów publicznych maksymalny to 3% PKB, a relacja zadłużenia publicznego do PKB maksymalnie 60%), kryterium stabilności cen (inflacja nie wyższa niż 1,5 pkt proc. średniej inflacji w 3 krajach UE najlepszych pod względem stabilności cen), kryterium kursowe (przez 2 lata kurs waluty krajowej może się wahać 15% w stosunku do euro) i kryterium stóp procentowych (długoterminowa nominalna stopa procentowa nie może przekroczyć więcej niż o 2 pkt proc. średniej ze stóp procentowych w 3 najlepszych krajach UE pod względem stabilności cen).
Spełnienie powyższych kryteriów pozwala uznać gospodarkę kraju za konkurencyjną.
Jednak pytając o datę przyjęcia euro, należy wziąć pod uwagę głównie spełnienie kryterium fiskalnego i uczestnictwa w systemie ERM II (kryterium kursowe) zakładającego spełnienie kryterium fiskalnego w 2009 roku. Zgodnie z tym można uznać, że przyjęcie waluty UE możliwe jest najwcześniej w 2011 roku.
Do tego czasu wskazane jest podjęcie racjonalnych działań i decyzji związanych z ewentualnym przeciwdziałaniem i szybkim wychodzeniem z sytuacji kryzysowych.
Mając na uwadze powyższe informacje oparte na wynikach prac Zespołu Analiz Finansowych i Budżetu Państwa BAS (Infos nr 14/2007), kieruję do Pani Minister następujące pytania:
1. Na jakim etapie są prace związane ze spełnieniem kolejnych kryteriów konwergencji?
2. Czy są prowadzone prace mające na celu zminimalizowanie negatywnych skutków wejścia do strefy euro?
Z wyrazami szacunku
Poseł Sandra Lewandowska
Warszawa, dnia 4 lipca 2007 r.