Nowelizacja Prawa zamówień publicznych, która obowiązuje od maja 2006 r., wprowadziła m.in. obowiązek uzupełniania
Nowelizacja Prawa zamówień publicznych, która obowiązuje od maja 2006 r., wprowadziła m.in. obowiązek uzupełniania brakujących dokumentów, które potwierdzają, że firma spełnia warunki udziału w przetargu. Przepis ten, na pewno bardzo potrzebny, otworzył jednak furtkę do zawyżania cen. Firmy, powiązane ze sobą kapitałowo celowo zapominają o niektórych dokumentach. Później, w zależności od tego, czy konkurencja złożyła korzystniejsze oferty, uzupełniają dokumenty lub tego nie robią. Pozwala to bez utraty wadium wycofywać tańsze oferty, a pozostawiać tę droższą. Zamawiający nie ma wyjścia i musi zawrzeć umowę, nawet gdy wie, że cena została zawyżona. Coraz częściej słyszy się krytyczne uwagi, że wykonawcy świadomie i celowo składają wnioski czy oferty niekompletne.
Sytuacje takie będą się zdarzać coraz częściej. Niebezpieczeństwo jest zwłaszcza duże przy przetargach budowlanych, których jest tak dużo, że już teraz zaczyna brakować wykonawców. Prezes Urzędu Zamówień Publicznych zapewnia, że jeśli problem zacznie narastać, trzeba będzie pomyśleć o zmianie przepisów.
W związku z powyższym proszę o odpowiedź na następujące pytania:
1. Skoro luka w przepisach sprawia, że można manipulować cenami ofert składanych w przetargach, to czy nie oznacza to niebezpieczeństwa wyższych wydatków publicznych?
2. Czy nie należałoby w porę wprowadzić nowelizacji ustawy i zapobiec stosowaniu opisanych praktyk?
Z poważaniem
Posłowie Tomasz Piotr Nowak
i Arkady Fiedler
Konin, dnia 26 czerwca 2007 r.