Na podstawie art. 191 regulaminu Sejmu składam na ręce Pana Marszałka interpelację poselską skierowaną
Na podstawie art. 191 regulaminu Sejmu składam na ręce Pana Marszałka interpelację poselską skierowaną do ministra transportu w sprawie realizacji rządowych planów budowy autostrad.
Szanowny Panie Ministrze! Jak donosi prasa, za unijne miliardy na lata 2007-2013 nie da się już zbudować tego, co zaplanował rząd. Powodem są rosnące ceny materiałów budowlanych i robocizny. Plany inwestycyjne robione w roku 2006 na lata 2007-2013 już legły w gruzach. Nic nie grozi inwestycjom już realizowanym - umowy na nie są zawarte w cenach sprzed hossy budowlanej. Jeszcze w maju ub.r. koszt budowy kilometra autostrady w Polsce był szacowany na około 5 mln euro. Teraz jest już o milion euro wyższy - wszystko z powodu braku materiałów budowlanych, odpływu pracowników z Polski i rosnących płac na budowach. Podobnie jest z inwestycjami kolejowymi, budową oczyszczalni czy remontami, które planowaliśmy za dotacje z UE. Rząd stoi przed jedną z najtrudniejszych decyzji związanych z pieniędzmi z Unii: czy rezygnować z części projektów, które mieliśmy finansować za euro, czy może listę projektów zostawić bez zmian, ale za to w następnych latach dokładać do inwestycji więcej z kieszeni podatników. Jeszcze przed rokiem za 67 mld euro z Unii na lata 2007-2013 planowano budowę m.in. 636 km autostrad, 1310 km dróg ekspresowych i kilkudziesięciu nowoczesnych oczyszczalni ścieków. Dziś, pomimo że pula pieniędzy do wydania jest ta sama, wzrost cen może spowodować zmiany na listach projektów finansowanych z Unii. Listy projektów, które mają dostać dofinansowanie, robiono z założeniem, że wkład własny Polski w inwestycje jest na najniższym, 15-proc. poziomie. One powstawały w momencie, gdy materiały i wykonawstwo było znacznie tańsze. Teraz koszty inwestycji poszły w górę nawet o 30-50 proc. Wypełnienie luki kapitałowej przez prywatne firmy nie jest takie oczywiste. One nie palą się dziś do inwestycji z samorządami czy państwem, bo ustawa o partnerstwie publiczno-prywatnym z 2005 r. jest tak skomplikowana, że zgodnie z jej literą do dziś nie powstał żaden wspólny projekt.
Wobec powyższego pytam Pana Ministra:
1. Czy prawdą jest, że za unijne miliardy na lata 2007-2013 nie da się już zbudować tego, co zaplanował rząd?
2. Czy prawdą jest, że pomimo iż pula pieniędzy do wydania jest ta sama, wzrost cen może spowodować zmiany na listach projektów finansowanych z Unii?
3. Jakie kroki zamierza podjąć rząd, aby ratować program budowy autostrad w Polsce?
Z poważaniem
Poseł Anna Sobecka
Toruń, dnia 16 czerwca 2007 r.