Szanowny Panie Ministrze! W obecnej chwili trwa nabór na ławników sądowych. W Katowicach stosowne
Szanowny Panie Ministrze! W obecnej chwili trwa nabór na ławników sądowych. W Katowicach stosowne wnioski na tę odpowiedzialną funkcję złożyło zaledwie 70 osób. Jest to liczba dalece niewystarczająca i pozwala na zaspokojenie jedynie potrzeb Sądu Okręgowego. Do sądów rejonowych niezbędnych jest jeszcze ok. 190 nowych ławników.
Zainteresowanie rekrutacją jest ograniczone i zdecydowanie mniejsze niż w latach ubiegłych. Taki stan rzeczy jest wynikiem zmiany przepisów dotyczących naboru i pracy ławnika. Do niedawna chętny wypełniał wniosek i - jeśli spełniał wymagania - po zakończeniu procedury rekrutacyjnej był informowany, że został powołany w poczet ławników sądowych. Co istotne, nie ponosił żadnych kosztów z tytułu pretendowania do tej funkcji.
Zmiana przepisów, poczynając od tej kadencji, oznacza dla kandydata konieczność poniesienia 50 zł kosztów zaświadczenia o niekaralności oraz musi on wyłożyć drugie tyle za przeprowadzenie obowiązkowych badań lekarskich. W przypadku niepowołania na funkcję ławniczą pieniądze te przepadają bezpowrotnie.
Za dzień pracy przyszły ławnik otrzymuje 50 zł i nie może być wzywany do sądu częściej niż dwanaście razy w roku. Jeśli pracuje, musi brać bezpłatny urlop u swego stałego pracodawcy. Płynące stąd niedogodności, mały prestiż i nikła opłacalność finansowa powodują, że na odpowiedzialną funkcję ławnika brak jest chętnych.
W przypadku, gdy nie będzie wystarczającej liczby ławników, rekrutacja będzie powtórzona. Co jednak w sytuacji, gdy nie przyniesie to pożądanych efektów? Można domniemywać, że śląskim sądom w przypadku wielu spraw kryminalnych może grozić trudny do uniknięcia paraliż. Mogą nie ruszyć ważne procesy sądowe, które wymagają zazwyczaj dwóch lub trzech ławników oraz niezbędnego ławnika rezerwowego.
Wydaje się, że obecne przepisy wymagają pilnej zmiany. Sytuację poprawiłaby zapewne możliwość częstszego wzywania powołanych na ławników do pracy w sądach. To wpłynęłoby na większą atrakcyjność finansową sprawowania obowiązków ławniczych. Tegoroczne doświadczenie wskazuje, że sam prestiż bycia ławnikiem nie jest wystarczającym magnesem dla ewentualnych kandydatów do tej ważnej i odpowiedzialnej funkcji.
Stosownie do powyższego pragnę zapytać Pana Ministra, czy i jakie kroki podejmie celem zmiany niekorzystnych regulacji prawnych w tym zakresie oraz co zamierza doraźnie uczynić, by zapobiec ewentualnemu paraliżowi prac sądów w wyniku braku dostatecznej ilości ławników.
Z poważaniem
Poseł Józef Berger
Warszawa, dnia 26 czerwca 2007 r.