Szanowna Pani Minister! Od dwóch lat właściciele małych przedsiębiorstw zobowiązani są do używania kas
Szanowna Pani Minister! Od dwóch lat właściciele małych przedsiębiorstw zobowiązani są do używania kas fiskalnych, bez względu na obroty. Są to m.in. właściciele zakładów fryzjerskich, taksówkarze, drobni handlarze, osoby prowadzące przechowalnie bagażu czy też parkingi. Kasy te miały ułatwiać rozliczanie podatku VAT, jak również kontrolować rozliczenia z tymi podmiotami.
Cel był szczytny, jednakże pojawia się w tej sytuacji pewna nieścisłość. Dlaczego wśród grupy osób, które prowadzą własną działalność gospodarczą, pojawili się Ci, których dochody nie są zbyt wysokie, a nie znaleźli się np. właściciele prywatnych gabinetów lekarskich czy też kancelarie prawne? Oczywistym jest przecież, iż obroty i dochody stomatologa, czy też notariusza są zdecydowanie wyższe niż dochody ślusarza czy krawca. Koszty prowadzenia jakiegokolwiek gabinetu lekarskiego lub też kancelarii prawej z całą pewnością są porównywalne do tych, które musi ponieść właściciel zakładu fotograficznego.
Pojawił się pomysł, aby od przyszłego roku lekarze prowadzący swą praktykę zawodową w gabinetach prywatnych również zainstalowali kasy fiskalne. Zachęceniem dla pacjentów do korzystania z rachunków VAT miałoby być odliczanie od podatku wydatków na leczenie, a do tego potrzebny jest oczywiście rachunek fiskalny lub faktura.
W związku z powyższym kieruję do Pani Mister zapytania:
1. Dlaczego prawnicy i lekarze nie są objęci obowiązkiem posiadania kas fiskalnych?
2. Jeśli prawdą jest to, że lekarze od 2008 roku mają właśnie za pomocą kas fiskalnych rozliczać się, to dlaczego obowiązek ten nie został nałożony na kancelarie notarialne, zespoły adwokackie etc.?
3. Czy resort finansów przygotowuje projekt ustawy regulującej te kwestie?
4. Dlaczego w momencie wprowadzenia kas fiskalnych ominięto grupy zawodowe zarabiające najwięcej?
Z poważaniem
Poseł Grażyna Tyszko
Pabianice, dnia 28 maja 2007 r.