Szanowny Panie Ministrze! Według Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) palenie tytoniu zabija na świecie coraz
Szanowny Panie Ministrze! Według Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) palenie tytoniu zabija na świecie coraz więcej ludzi. Przedwczesna śmierć będąca wynikiem chorób układu krążenia czy chorób nowotworowych zabiera ludzi w pełni sił życiowych. Liczba ta z roku na rok wzrasta, tak samo jak śmiertelność osób w młodym wieku.
Palacze wiedzą, że ten nałóg niszczy ich zdrowie. Wielu z nich próbuje rzucić palenie, ale tylko nielicznej grupie udaje się to zrobić.
Zauważono wzrost inicjacji tytoniowej u coraz młodszych grup dzieci. Często są oni namawiani przez starszych kolegów, a nawet krewnych, i wchodzą w świat nałogu, z którym tak ciężko później zerwać.
W Polsce z powodu palenia tytoniu umiera rocznie około 100 000 osób. Należymy do niechlubnej czołówki na świecie, a mimo to w Polsce nie leczy się uzależnionych od nikotyny, tak jak uzależnionych od alkoholu czy narkotyków. Nie ma takiej liczby punktów porad, jak w przypadku uzależnienia alkoholowego.
W związku z powyższym kieruję do Pana Ministra następujące pytania:
1. Czy ministerstwo posiada program zwalczania nałogu palenia tytoniu, a jeżeli tak, to jak on jest realizowany i jakie są tego efekty?
2. W jaki sposób zorganizowane jest leczenie uzależnienia od nikotyny i na jaką pomoc mogą liczyć ludzie, którzy chcieliby pozbyć się tego nałogu?
3. Czy w szkołach, także podstawowych, jest realizowany program pokazujący szkodliwy wpływ uzależnienia nikotynowego?
Z poważaniem
Poseł Bolesław Borysiuk
Warszawa, dnia 14 czerwca 2007 r.