Szanowny Panie Premierze! 7 maja br. w Berlinie odbyło się uroczyste otwarcie wystawy przygotowanej

   Szanowny Panie Premierze! 7 maja br. w Berlinie odbyło się uroczyste otwarcie wystawy przygotowanej przez Fundację ˝Polsko-Niemieckie Pojednanie˝, przy współpracy niemieckiego Centrum Dokumentacji Pracy Przymusowej w Berlinie - Schoneweide Fundacji Topografia Terroru pt. ˝Zachować pamięć. Praca przymusowa i niewolnicza obywateli polskich na rzecz Trzeciej Rzeszy w latach 1939-1945˝.

   Dla nadania większej rangi politycznej w otwarciu wystawy wziął udział sekretarz stanu w MSZ Paweł Kowal. Organizatorzy mają w planach prezentację wystawy w różnych miastach na terenie RFN oraz w innych krajach Unii Europejskiej.

   Integralną częścią wystawy jest rozprowadzany w Polsce i w Niemczech katalog w wersji niemiecko-polskiej, który ze względu na zawarte w nim treści jest nie do zaakceptowania z punktu widzenia polskiej racji stanu. Znalazły się w nim liczne zniekształcenia, zafałszowania i próby rewizji prawdy historycznej, odnoszące się do II wojny światowej i jej skutków powojennych.

   Ograniczę się do poruszenia tylko niektórych, podanych przykładów. Na stronie 34 w odniesieniu do sytuacji po wybuchu wojny niemiecko-radzieckiej w 1941 r. czytamy: ˝Po wprowadzeniu nowego podziału administracyjnego prawie cały obszar przedwojennego państwa polskiego znalazł się pod panowaniem niemieckim˝. Budzi to zdecydowany sprzeciw z powodu nieuzasadnionego kwestionowania okupacji niemieckiej wszystkich terenów II Rzeczypospolitej.

   W podsumowaniu rozdziału ˝Niemiecka okupacja w Polsce˝ wprowadzono do obiegu publicznego, wbrew obowiązującym ustaleniom historycznym, nieprawdziwą informację na temat strat biologicznych ludności polskiej w II wojnie światowej. Napisano bowiem ˝Podczas wojny zginęło sześć milionów Polaków. Trzy miliony z nich było pochodzenia żydowskiego˝. Należy z całą mocą przypomnieć, że II Rzeczypospolita Polska jako państwo wielonarodowe i wielowyznaniowe straciła w czasie wojny ponad sześć milionów obywateli polskich, z czego trzy miliony narodowości i pochodzenia żydowskiego. W tego rodzaju wypadku nie wolno pozostawać obojętnym. Trzeba reagować jednoznacznie negatywnie na każde pojawiające się wyrażenia, które w rzeczywistości szkodzą przede wszystkim Polsce. W przeciwnym razie ze strony środowisk żydowskich mogą pojawić się zarzuty pod adresem polskiego rządu o tolerowanie przejawów antysemityzmu w sprawie podważania holocaustu na żydach polskich.

   W ostatnim rozdziale ˝Droga do polsko-niemieckiego pojednania˝ został wyrażony pogląd absolutnie nie do zaakceptowania. Napisano: ˝Na konferencjach w Teheranie, Jałcie i Poczdamie Wielka Trójka (Związek Radziecki, USA i Wielka Brytania) podjęła decyzję o zmianie granic Polski. Jej wschodnie tereny przypadły Związkowi Radzieckiemu. W zamian za nie Polska otrzymała Pomorze, Śląsk i południową część Prus Wschodnich˝. Jest to klasyczny przykład rewizjonizmu historycznego wynikający z nieznajomości podstawowych faktów z historii najnowszej Polski lub świadomego działania obliczonego na określony efekt. Nie wolno, pod żadnym pozorem, podważać integralności ziem II Rzeczypospolitej i przynależności w jej przedwojennych granicach części Górnego śląska i Pomorza. Nie miały one nigdy statusu ziem tymczasowych i nie były przyznane po wojnie Polsce decyzją wielkich mocarstw. Takie nieodpowiedzialne podejście do ważnych zagadnień dotykających stosunków polsko-niemieckich jest poniekąd wychodzeniem naprzeciw postulatom rewizjonistycznych ziomkostw niemieckich, wysuwających rozmaite roszczenia wobec Polski.

   W związku z tym, że wystawę i katalog wystawy ˝Zachować pamięć. Praca przymusowa i niewolnicza obywateli polskich w latach 1939-1945˝ przygotowała Fundacja ˝Polsko-Niemieckie Pojednanie˝, kierowana przez Mariusza Muszyńskiego, będącego jednocześnie w MSZ pełnomocnikiem do stosunków polsko-niemieckich, zwracam się z następującymi pytaniami:

   1. Czy w świetle przedstawionych faktów MSZ nie powinno rozważyć podjęcia decyzji o wstrzymaniu dalszej prezentacji wystawy i rozpowszechnienia katalogu?

   2. Kto w MSZ ponosi odpowiedzialność za wydanie pozytywnej opinii o katalogu, bez dokładnego zapoznania się z zawartymi w nim treściami?

   3. Dlaczego minister kultury i dziedzictwa narodowego - w ramach prowadzonej polityki historycznej - nie zabrał głosu i nie ustosunkował się we właściwym czasie do przygotowanej przez FPNP ekspozycji i towarzyszącego jej katalogu?

   4. Jakie konsekwencje zostaną wyciągnięte wobec osób odpowiedzialnych za powstały stan rzeczy?

   Z poważaniem

   Poseł Bolesław Borysiuk

   Warszawa, dnia 13 czerwca 2007 r.


901 biżuteria | michal.blox | kreta | dental marketing | meble kuchenne Komputeromania Techno Sety Trance