Szanowny Panie Ministrze! Dobrze się stało, że ustawą z dnia 21 sierpnia 1997 r.

   Szanowny Panie Ministrze! Dobrze się stało, że ustawą z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami wprowadzony został zawód zarządcy nieruchomości, który mogą wykonywać wyłącznie zarządcy licencjonowani lub przedsiębiorcy, którzy do wykonywania czynności zarządzania zatrudniają takich zarządców. Nie ulega wątpliwości, że czytelną i słuszną intencją ustawodawcy, wyrażoną m.in. w art. 189 tej ustawy, było, aby nieruchomościami należącymi do zasobów Skarbu Państwa, gminy, powiatu i województwa zarządzali wysoko kwalifikowani fachowcy, dający gwarancję, że zarządzanie odbywać się będzie zgodnie z zasadami racjonalnej gospodarki oraz interesami społeczności lokalnej.

   Szczególnie istotna jest, a przynajmniej być powinna, rola licencjonowanych zarządców w gminach, które mają ustawowy obowiązek zaspokajania potrzeb mieszkaniowych członków wspólnoty samorządowej. Lokalne strategie mieszkaniowe, które powinni przygotowywać profesjonaliści, mają zasadniczy wpływ na politykę mieszkaniową gminy, której efekty mogą być i są bardzo różne.

   Niektórzy lokalni decydenci forsują zasadę powszechnej prywatyzacji komunalnego zasobu mieszkaniowego, sprzedając mieszkania gminne za symboliczne kwoty. Skutki takiej polityki są opłakane - nie tylko kurczy się gminny zasób mieszkaniowy, co powoduje wydłużające się listy oczekujących na mieszkanie komunalne, ale także zasób mieszkaniowy ulega postępującej dekapitalizacji. Mieszkania wykupują ci, których sytuacja materialna jest nierzadko bardzo zła, i w efekcie powstają wspólnoty mieszkaniowe, których członków na nawet najniezbędniejsze remonty budynków po prostu nie stać.

   To tylko niektóre skutki braku profesjonalizmu w zarządzaniu komunalnym zasobem nieruchomości i lokali. Te i inne negatywne zjawiska występują przede wszystkim w tych gminach, w których nie zatrudnia się licencjonowanych zarządców nieruchomości do gospodarowania zasobem.

   W pierwotnym brzmieniu ustawy z obowiązku zatrudniania licencjonowanych zarządców nieruchomości zwolniono jedynie Agencję Własności Rolnej Skarbu Państwa, Wojskową Agencję Mieszkaniową, Agencję Mienia Wojskowego oraz Agencję Budowy i Eksploatacji Autostrad. Niestety nowelizacja ustawy o gospodarce nieruchomościami z grudnia 2004 r. zwolniła także z obowiązku zatrudniania licencjonowanych zarządców nieruchomości do zarządzania nieruchomościami przekazanymi w trwały zarząd. Tę zmianę z zadowoleniem przyjęli jedynie ci, którzy uważali, że wiedza licencjonowanych zarządców nie jest im potrzebna, a czasem może nawet przeszkadzać.

   Aktualnie ponad 14 000 osób posiada licencję zawodową zarządców nieruchomości. Nieliczni tylko pracują w urzędach gmin, pomimo że tam przede wszystkim pracować powinni.

   Może dziwić brak zainteresowania wójtów (burmistrzów, prezydentów miast) zatrudnianiem licencjonowanych zarządców nieruchomości. Fachowcy twierdzą, że dzieje się tak dlatego, że licencjonowany zarządca mógłby skutecznie ograniczać ich swobodę w podejmowaniu ˝kontrowersyjnych˝ decyzji.

   Szanowny Panie Ministrze! Uważam za konieczne, aby poprzez wprowadzenie stosowanych zmian w ustawie o gospodarce nieruchomościami zobowiązać wójtów (burmistrzów, prezydentów miast) do zatrudniania w urzędach miast i gmin licencjonowanych zarządców nieruchomości do gospodarowania gminnym zasobem nieruchomości. Prowadzone od kilku lat działania organizacji zawodowych zarządców nieruchomości, w których usiłowano ich przekonać, by chociażby w trosce o własne bezpieczeństwo korzystali z usług profesjonalistów, nie przyniosły żadnych efektów.

   Czy Pan Minister podejmie inicjatywę w tym zakresie?

   Poseł Kazimierz Plocke

   Warszawa, dnia 12 czerwca 2007 r.


901 biżuteria | Fundusze | Tworzenie stron | teledyski | quady Ogłoszenia drobne Johan Gielen biografia