Szanowny Panie Ministrze! W toku głośnej debaty na polskiej scenie politycznej dotyczącej ochrony życia
Szanowny Panie Ministrze! W toku głośnej debaty na polskiej scenie politycznej dotyczącej ochrony życia ludzkiego warto podyskutować o lekach ratujących życie.
Moje zainteresowanie na wniosek jednego z mieszkańców Szczecina wzbudził lek o nazwie Vigil. W przypadku rzadkiego schorzenia neurologicznego - narkolepsji jedyny skuteczny lek, a w przypadku konkretnego pacjenta lek ratujący życie pacjenta.
W związku z tym moje pytanie brzmi. Dlaczego lek o nazwie Vigil nie znajduje się na liście leków refundowanych? Czy Ministerstwo Zdrowia rozważa wprowadzenie ww. leku na tą listę lub możliwość refundowania kosztów leczenia tym lekiem w przypadku, gdy ratuje on życie pacjenta?
Z poważaniem
Poseł Grzegorz Napieralski
Warszawa, dnia 25 maja 2007 r.