Pani Minister! Jako członek sejmowej Komisji Nadzwyczajnej do rozpatrzenia rządowego projektu ustawy o rekompensatach

   Pani Minister! Jako członek sejmowej Komisji Nadzwyczajnej do rozpatrzenia rządowego projektu ustawy o rekompensatach za przejęte przez państwo nieruchomości oraz niektóre inne składniki mienia, proszę o przedstawienie stanowiska MSZ w kwestii roszczeń niemieckich w oparciu o następujące fakty:

   Na stronie internetowej pod adresem www.cducsu.de, na podstronie cdu znajduje się wystąpienie przewodniczącego organizacji Wschodnio- i Środkowoeuropejskie Stowarzyszenie Wypędzonych i Uchodźców, który w dniu 2 kwietnia 2007 r. wydał oświadczenie, w którym powołuje się na rozmowy prowadzone w Warszawie przez przedstawicieli polskich i żydowskich organizacji z rządem i marszałkiem Sejmu odnośnie do rekompensat ˝za skradzioną własność˝ podczas II wojny światowej i za panowania reżimu komunistycznego. Pan Helmut Sauer, były poseł Bundestagu, powołuje się na wypowiedź Singera, który mówił m.in.: ˝jeżeli skradziono dom, to wtedy nie oddaje się okna lub drzwi z powrotem˝.

   Czy nie oznacza to, że również Niemcy chcą odszkodowań 1:1 za swoje majątki i nieruchomości na byłych ziemiach niemieckich i chcą podłączyć się pod zapisy ustawy o rekompensatach, aby dochodzić roszczeń po jej uchwaleniu?

   Oczekuję, aby pani minister przedłożyła interpretację treści wystąpienia pana Sauera z 2 kwietnia przez MSZ.

   Czy MSZ znany jest fakt, że na tej samej stronie internetowej w dniu 23 kwietnia 2007 r. pan Sauer krytykuje senacki projekt ustawy (druk nr 410) o potwierdzeniu wygaśnięcia praw rzeczowych na nieruchomościach, które weszły w granice RP po II wojnie światowej, o zmianie ustawy Przepisy wprowadzające Kodeks cywilny oraz ustawy o księgach wieczystych i hipotece? Uważa, że raz dokonana niesprawiedliwość nie może być zacementowana przez nową niesprawiedliwość i mówi, że jeżeli Europa chce dochować praw obywatelskich i podstawowych, to tekst tej ustawy nie powinien się ostać w Europie.

   Czy to jest dodatkowa groźba z ust Niemiec i świadczy o tym, że poza Strasburgiem, gdzie już dotarły bezczelne skargi Powiernictwa Pruskiego, strona niemiecka grozi dodatkowym Europejskim Trybunałem Sprawiedliwości w Luksemburgu?

   Czy świadczy to o tym, że ww. ustawa będzie zaskarżona w Strasburgu i Luksemburgu?

   Czy pani minister potwierdza opinię, że jedyną możliwością, aby temu zapobiec, jest przejęcie roszczeń wysiedlonych i tzw. wypędzonych przez rząd niemiecki, że w innym przypadku grożą Polsce wieloletnie procesy przed Europejskim Trybunałem Sprawiedliwości w Luksemburgu, co na pewno pogorszy stosunki polsko-niemieckie?

   Warto zauważyć, że zastępcą pana Helmuta Sauera w tej organizacji jest pani Erika Steinbach. Jej wszelkie oświadczenia i próby dystansowania się od Pruskiego Powiernictwa nie udały się, gdyż organizacja, w której zarządzie ona jest również, chce dochodzić roszczeń od Polski. Na zgromadzeniu tej organizacji 16-17 listopada będzie przemawiać kanclerz Angela Merkel.

   Pytam, czy to, co mówi w Polsce o roszczeniach, jest wiarygodne, jeżeli przyjeżdża na zgromadzenie takiej organizacji? Dlaczego MSZ nie ma wytyczonej polityki w sprawach polsko-niemieckich, aby raz na zawsze zamknąć sprawę roszczeń, bo gdy one będą wracać, będą psuć stosunki i warto, aby MSZ powołało zespół specjalistów w celu rozwiązania sprawy roszczeń niemieckich raz na zawsze.

   Jako poseł RP oczekuję, aby każdy przedstawiciel naszego rządu, od podsekretarza stanu do premiera i prezydenta, na spotkaniach ze stroną niemiecką stawiał sprawę przejęcia roszczeń przez rząd niemiecki, aby było to stałym punktem spotkań.

   Jakie działania zamierza podjąć MSZ w przedstawionej przeze mnie kwestii?

   Poseł Gabriela Masłowska

   Warszawa, dnia 24 maja 2007 r.


901 agencja nieruchomości warszawa | torebki | Kolczyki | ubrania robocze | dental marketing Komputerowy sklep Johan Gielen