Szanowny Panie Ministrze! Do uzgodnień międzyresortowych trafił projekt ustawy określającej maksymalne ceny za usługi
Szanowny Panie Ministrze! Do uzgodnień międzyresortowych trafił projekt ustawy określającej maksymalne ceny za usługi prawne świadczone przez adwokatów i radców prawnych. Zgodnie z nim górne granice honorariów będą uzależnione od wysokości kwoty wygranej w sądzie przez ich klientów. Opłaty za porady prawne albo przygotowanie pism procesowych będą określane kwotowo. Propozycje ministerstwa oburzyły środowisko prawników. Podkreślają oni, że nawet takiego samego rodzaju usługi prawne nigdy nie są warte tyle samo i najwięcej na z góry ustalonych wynagrodzeniach stracą najlepsi prawnicy na rynku. Szczególnie krzywdzący jest zapis, który mówi o pobraniu zaliczki w wysokości zaledwie 2% wartości przedmiotu sporu. Oznacza to, że ciężar finansowania procesu zostanie zdjęty z klientów i spadnie na ich zastępców procesowych. Zastrzeżenia budzi też uzależnienie wysokości wynagrodzenia prawnika od wyniku zakończonego postępowania. Spowoduje to, iż radcowie lub adwokaci będą niechętnie podejmowali się spraw, co do wyniku których nie będą pewni.
Podkreślają, iż społeczna gospodarka rynkowa, będąca ustrojem gospodarczym RP, zakłada, że ceny za towary i usługi kształtuje rynek - podaż i popyt. Dotyczy to także świadczenia odpłatnej pomocy prawnej, której ceny powinien ustalać rynek.
W związku z powyższym pragnę zadać Panu następujące pytania, na które oczekuję odpowiedzi:
1. Czy celem projektu ma być ochrona konsumentów, jeśli tak, to czy dla ich ochrony gwarantem nie powinna być zasada wolnego rynku?
2. Czy ten projekt nie ogranicza swobody zawierania umów?
3. Czy proponowane wprowadzenie taryfikatora nie jest niesprawiedliwe wobec tych prawników, którzy są najlepsi na rynku i wkładają w wykonywanie swojej pracy więcej wysiłku i czasu?
Z poważaniem
Poseł Adam Ołdakowski
Bartoszyce, dnia 16 maja 2007 r.