Szanowny Panie Ministrze! 4 maja br. rozpoczęły się egzaminy maturalne, już po raz trzeci
Szanowny Panie Ministrze! 4 maja br. rozpoczęły się egzaminy maturalne, już po raz trzeci zdawane w nowej formule. Odkąd wynik tych egzaminów decyduje o przyjęciu na studia, coraz więcej emocji towarzyszy abiturientom, ich rodzicom i nauczycielom. Niepokój wzbudza fakt, że podobno co dziesiąty zdający wybiera egzamin na poziomie rozszerzonym. Okazuje się, że obawa wielu maturzystów jest uzasadniona, bowiem zasady, na których opierają się zadania poziomu rozszerzonego, są niezbyt czytelne. Spotrzeżenie to dotyczy zwłaszcza matury z języka polskiego. Standardy wymagań egzaminacyjnych będących podstawą przeprowadzenia egzaminu maturalnego z tego przedmiotu wyraźnie określa kanon lektur z zakresu podstawowego i rozszerzonego. Jak dotąd proponowano tematy maturalne poziomu rozszerzonego bazujące przeważnie na niewymienionych w kanonie tekstach literackich lub na mających z nimi nikłe powiązania. Wprawdzie poloniści są świadomi uwagi pojawiającej się przy spisach lektur, że tematy na poziomie rozszerzonym będą zobowiązywać do analizy i interpretacji utworów spoza wymienionych, ale utrzymanych w znanej uczniom poetyce lub konwencji, jednak realizując swoje programy nauczania, kierują się zawodną niekiedy intuicją. Dodatkowo rodzice uczniów, nieświadomi specyfiki tego przedmiotu, czują się zaniepokojeni, widząc te rozbieżności. Egzaminatorzy sprawdzający arkusze egzaminacyjne z języka polskiego (poziom rozszerzony) zgodnie twierdzą, że autorzy wypracowań analizujący fragmenty utworów, z którymi wcześniej nie spotkali się na lekcjach, z reguły powierzchownie odczytują zawarte w tych tekstach sensy. Jeśli nawet maturzyści wykazują się przy okazji sprawnością języka, to i tak wszyscy zainteresowani tym zagadnieniem stają się uczestnikami dziwnej fikcji. W opinii większości nauczycieli języka polskiego egzamin winien być skonstruowany w taki sposób, by jego zakres rozszerzony w części pokrywał się z zakresem podstawowym i jednocześnie stwarzał abiturientom o większej kulturze humanistycznej możliwość zaprezentowania swej erudycji i warsztatu filologicznego.
Czy nie sądzi Pan Minister, że - w związku z takimi odczuciami polonistów i ich uczniów - należałoby zweryfikować sposób przygotowania zadań maturalnych, aby były one w pełni zgodne z kanonem lektur i podstawą programową?
Z poważaniem
Poseł Paweł Arndt
Gniezno, dnia 7 maja 2007 r.