Panie Premierze! Fala przymrozków, które miały miejsce na przełomie kwietnia i maja na terenie
Panie Premierze! Fala przymrozków, które miały miejsce na przełomie kwietnia i maja na terenie całego kraju, gdy temperatura kilkakrotnie spadała poniżej zera, to sytuacja, z którą polscy sadownicy nie mieli do czynienia od kilkudziesięciu lat. Straty w sadownictwie sięgają kilkudziesięciu procent, przykładowo w woj. wielkopolskim, gdzie temperatury w porze nocnej i porannej parokrotnie spadały poniżej 0°C, a na niektórych obszarach osiągnęły pułap nawet poniżej -7°C. Ze wstępnych informacji wynika, że na terenie woj. wielkopolskiego wskutek przymrozków nastąpiły straty w następujących uprawach:
1) drzewa owocowe, w tym jabłoń, wiśnia, czereśnia oraz wczesne śliwy, na powierzchni ok. 7 tys. ha, w wysokości 70-100%,
2) truskawki na powierzchni 2 tys. ha, w wysokości 60%,
3) ziemniaki wczesne podkiełkowane na powierzchni ok. 1,5 tys. ha, w wysokości 40%,
4) kukurydza na ziarno wcześnie wysiane na powierzchni ok. 2 tys. ha, w wysokości 60-100%,
5) rzepak ozimy, w wysokości 20-30%,
6) burak cukrowy, w wysokości co najmniej 30%,
7) zboża jare, głównie jęczmień, w wysokości ok. 30%,
8) zaobserwowane również straty w uprawach warzywniczych, np. rozsady selera.
Dane te przedstawiają ogrom strat poniesionych przez polskich plantatorów, dlatego zapytujemy Pana Premiera Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi:
Jakie rząd polski wraz z ministerstwem podejmie działania w celu pomocy plantatorom, którzy w większości nie mieli ubezpieczonych plantacji, tak aby polskie sadownictwo mogło przetrwać? Wielu z plantatorów pozostawionych samym sobie nie będzie w stanie przetrwać, dlatego apeluję do Pana Ministra o jak najszybsze zajęcie się tą sprawą.
Z poważaniem
Poseł Jakub Rutnicki
oraz grupa posłów
Warszawa, dnia 10 maja 2007 r.