Szanowna Pani Minister! Z doniesień prasowych wynika, że nowa ustawa o opłacie skarbowej znacznie
Szanowna Pani Minister! Z doniesień prasowych wynika, że nowa ustawa o opłacie skarbowej znacznie utrudnia życie podatnikom. Nieprecyzyjne przepisy i dowolna ich interpretacja zwiększyły koszty związane z wnoszeniem opłat. Opłacie skarbowej nie podlega dokonanie czynności urzędowej, wydanie zaświadczenia oraz zezwolenia w sprawach budownictwa mieszkaniowego. Niektórzy urzędnicy uważają jednak, że opłacie nie podlegają te zaświadczenia, ale tylko w trakcie budowy. Dlatego uznają, że czynności dokonywane po jej zakończeniu powinny być objęte taką opłatą. Ustawa nie uzależnia zwolnienia od faktu, czy działania urzędu są prowadzone w trakcie budowy czy też nie. Jednak zależy to od jej interpretacji.
Ograniczenie katalogu dotyczącego przedmiotu opłaty skarbowej miało zmniejszyć obciążenia. W praktyce tak nie jest. Po pierwsze dlatego, że w większości przypadków stawka wzrosła, a po drugie, że do opłaty trzeba doliczać dodatkowe koszty, np. za przelew.
Pełnomocnicy nawet kilka razy mogą płacić za złożenie dokumentu pełnomocnictwa. Od 1 stycznia 2007 r. opodatkowaniu podlega złożenie dokumentu stwierdzającego udzielenie pełnomocnictwa, a obowiązek zapłaty powstaje z chwilą złożenia dokumentu w urzędzie lub sądzie. Oznacza to, że ten sam dokument pełnomocnictwa może podlegać opłacie skarbowej kilkakrotnie, jeżeli jest on kilka razy składany w urzędzie lub sądzie. Zapłaty opłaty skarbowej dokonuje się gotówką w kasie organu podatkowego właściwego miejscowo dla złożenia dokumentu lub bezgotówkowo na rachunek tego organu. Składający pełnomocnictwo jest zobowiązany załączyć do składanego pełnomocnictwa dowód zapłaty opłaty skarbowej. Mimo pozornie spójnego systemu zapłaty opłaty skarbowej obowiązek załączenia dowodu zapłaty powoduje komplikacje w praktycznej realizacji. W przypadku złożenia pełnomocnictwa na rozprawie sądowej mocodawca lub pełnomocnik jest zobowiązany do natychmiastowego (w tym samym dniu) uzupełnienia złożonego pełnomocnictwa o dowód zapłaty opłaty skarbowej bądź do uiszczenia opłaty przed rozprawą, nie mając pewności, że do rozprawy w ogóle dojdzie. Techniczna możliwość załączenia dowodu opłaty w dniu złożenia pełnomocnictwa jest więc utrudniona.
Urzędnicy wymagają opłaty skarbowej również wtedy, gdy przepisy nie wprowadzają takiego obowiązku. Dotyczy to sytuacji, kiedy podatnik wycofa wniosek, a urząd dokona już czynności proceduralnych, ale nie zdąży wydać decyzji. W przypadku np. ubiegania się o wydanie zaświadczenia same czynności proceduralne wykonywane przez organ nie są wystarczającym powodem do definitywnego pobrania opłaty skarbowej. Eksperci zwracają uwagę, że ważne jest nie podjęcie przez organ działań mających na celu wydanie jakiejś decyzji, zaświadczenia czy pozwolenia, ale finalny rezultat tych starań. Praktycy podkreślają, że ustawa wyraźnie stanowi, że jeśli nie było zamierzonego efektu końcowego i nie doszło do wydania decyzji czy udzielenia koncesji, wówczas - gdy podatnik zwróci się o zwrot opłaty - organ nie ma prawa do zatrzymania jakiejkolwiek części uiszczonej opłaty skarbowej.
Podatnicy nie wiedzą, czy mają płacić za decyzję o wykreśleniu z ewidencji działalności gospodarczej wydawaną w przypadku zawiadomienia o zaprzestaniu jej wykonywania. Urzędnicy i Ministerstwo Finansów twierdzą, że nie. W piśmie MF czytamy, że wykreślenie wpisu z ewidencji działalności gospodarczej dokonywane jest z urzędu. Ekspertów dziwi taka interpretacja przepisów. Ustawa przewiduje enumeratywny katalog czynności, które takiej opłacie nie podlegają. Dotyczy to przede wszystkim czynności, które na podstawie odrębnych przepisów podlegają innym opłatom publicznoprawnym lub są od tych opłat zwolnione. Decyzja o wykreśleniu z ewidencji działalności gospodarczej wydawana w przypadku zawiadomienia o zaprzestaniu wykonywania działalności gospodarczej stanowi czynność urzędową dokonywaną na podstawie zgłoszenia. Ponadto wydanie takiej decyzji nie jest żadną z czynności wymienionych w katalogu czynności niepodlegających opłacie skarbowej i w szczególności na podstawie innych przepisów nie podlega innym opłatom. W konsekwencji wydanie decyzji powinno podlegać opłacie skarbowej.
W związku z powyższym pragnę zadać Pani następujące pytania, na które oczekuję odpowiedzi:
1. Dlaczego urzędnicy stosują taką interpretację ustawy i doprowadzają do ograniczenia uprawnień w sytuacji, gdy nie mają do tego jakichkolwiek uprawnień?
2. Czy prawo podatkowe nie powinno być sformułowane w sposób ścisły, żeby nie zwiększać fiskalizmu?
3. Czy nie należałoby rozwiązać definitywnie sprawy pełnomocnictw?
Z poważaniem
Poseł Adam Ołdakowski
Bartoszyce, dnia 16 kwietnia 2007 r.