Szanowny Panie Premierze! Oprogramowanie komputerowe stało się niezbędnym elementem funkcjonowania administracji państwowej, a jego

   Szanowny Panie Premierze! Oprogramowanie komputerowe stało się niezbędnym elementem funkcjonowania administracji państwowej, a jego rola z każdą chwilą wzrasta. Programy komputerowe przejęły w znacznej mierze pracę wykonywaną przez urzędników państwowych, poszerzyły zakres kompetencji administracji i stały się w ten sposób niemożliwym do wyeliminowania ekwiwalentem człowieka w strukturze państwa.

   Sytuacja ta zmusza do bardzo poważnego rozważenia polityki państwa przy wybieraniu, nabywaniu i instalowaniu oprogramowania komputerowego. Dostępne informacje zdają się sugerować, że w przeważającej części instytucje Rzeczypospolitej Polskiej uzależniły się w tej dziedzinie od jednego, zagranicznego producenta: amerykańskiej Microsoft Corporation. Fakt ten budzi poważne zastrzeżenia szczególnie ze względu na to, że wyżej wymieniona firma sprzedaje programy na drakońskich warunkach, nakładając w umowach licencyjnych liczne klauzule ograniczające odpowiedzialność producenta wobec nabywcy, a także narzucając liczne ograniczenia na sposób wykorzystania kupionego programu. Do praktyki powszechnej Microsoft Corporation wprowadziło zasadę, że sprzedany przez nią program w ogóle nie funkcjonuje bezpośrednio po nabyciu i dopiero - ewentualnie - może zacząć działać, jeżeli w toku pewnych czynności technicznych zostanie zdalnie uruchomiony przez producenta (tzw. aktywacja).

   Podnieść w tym miejscu należy, że skoro uruchomienie produktu zależne jest od dobrej woli sprzedawcy, to nie można wykluczyć, że także dalsze jego funkcjonowanie zależne jest od trwającej zgody podmiotu znajdującego się poza granicami Rzeczypospolitej Polskiej, i że ta zgoda teoretycznie może zostać nagle cofnięta, co wywołałoby katastrofalne skutki dla funkcjonowania administracji państwa.

   Niepokojące jest również, że oprogramowanie Microsoft Corporation samodzielnie transferuje do siedziby tej firmy trudne do zidentyfikowania informacje z komputera użytkownika, potencjalnie mogące stanowić tajemnicę państwową. Wątpliwości w tej kwestii budzi dodatkowo fakt, że sposób funkcjonowania programów (w tym treść transferu) jest najwyraźniej ukrywany przez producenta, bowiem nie ujawnia on tzw. źródła programu oraz zakazuje w licencjach dekompilacji kodu.

   W tych okolicznościach wydaje się dziwne, że instytucje państwowe uporczywie promują Microsoft Corporation poprzez organizowanie przetargów, w których produkty tej firmy są explicite wymieniane jako cel zakupów, w wyniku czego przetarg staje się pozorny i sprowadza do konkurencji prowizji pośredników. Dziwi także, że niektóre instytucje państwowe ustalają wewnętrzne standardy i procedury (np. dotyczące bezpieczeństwa) praktycznie wykluczające nabycie produktów innych niż tworzone przez Microsoft Corporation. W skrajnym wypadku prowadzi to np. do niemałych wydatków na zakup programu Microsoft Word mimo istnienia bezpłatnego odpowiednika OpenOffice.org Writer.

   W związku z powyższym uprzejmie proszę Pana Premiera o udzielenie mi odpowiedzi na następujące pytania:

   1. Czy Rada Ministrów zamierza ustalić jednolite i równe dla producentów reguły nabywania oprogramowania komputerowego przez administrację państwową, jeśli tak - kiedy takie reguły zostaną opublikowane?

   2. Jakie działania zamierza podjąć Rada Ministrów w celu wyeliminowania państwowych pseudoprzetargów, polegających na zamawianiu jednego z góry określonego produktu, zamiast produktu spełniającego określone wymagania funkcjonalne?

   3. W jakim procentowo zakresie systemy operacyjne używane obecnie przez administrację państwową zostały zakupione od Microsoft Corporation lub reprezentujących tę firmę pośredników?

   4. Jakie wydatki poniósł w ubiegłym roku Skarb Państwa na zakup oprogramowania dla administracji państwowej i jaki procent z tych wydatków został przeznaczony na zakup produktów Microsoft Corporation?

   Łączę wyrazy szacunku

   Poseł Andrzej Czuma

   Warszawa, dnia 9 maja 2007 r.


901 kreta | PKick | sfinks | gry online erotyczne | fotomodelka Komputerowy sklep Techno Sety Trance