Szanowny Panie Ministrze! Pragniemy wyrazić zaniepokojenie zagrożeniami, jakie niosą za sobą pijani kierowcy. Jest

   Szanowny Panie Ministrze! Pragniemy wyrazić zaniepokojenie zagrożeniami, jakie niosą za sobą pijani kierowcy. Jest rzeczą oczywistą, że walka z plagą kierowców ˝na podwójnym gazie˝ jest sprawą priorytetową. Dlatego też pozytywnie odnoszę się do Pana pomysłu dotyczącego zmian w Kodeksie karnym. Zainteresował mnie głównie pomysł mający na celu pozbawianie prawa własności pojazdu kierowców, którym udowodniono jazdę pod wpływem alkoholu. Zmiany te mogłyby jednak spowodować ogromne oburzenie ze strony społeczeństwa. Zauważyć bowiem należy, że posiadanie własnego samochodu jest (obok mieszkania) jedną z ważniejszych spraw i stanowi o pewnym standardzie życia. Zgodnie z Pana pomysłem o losie pijanego kierowcy mają rozstrzygać sądy 24-godzinne, a o prowadzonym przez niego samochodzie decydować będą również szybkie sądy w ciągu 72 godzin. Pozbawienie kierowcy samochodu faktycznie uniemożliwi mu jazdę i łamanie prawa. Metoda taka może okazać się skuteczna. Nawiązując do powyższego, zwracamy się do Pana z prośbą o wyjaśnienie pewnych niepokojących mnie zagadnień:

   1. Na polskich drogach można napotkać zarówno nowoczesne, jak i kilkunastoletnie pojazdy. Jak zgodnie z Pana pomysłem sądy będą podchodzić do wartości pojazdu? Czy bowiem osoba, będąca pod wpływem alkoholu, kierująca pojazdem o przykładowej wartości 50 000 zł dokonała większego wykroczenia niż osoba mająca we krwi identyczny poziom stężenia alkoholu, kierująca pojazdem o wartości 2 000 zł? Czy w myśl powyższego osoba będąca jedynym właścicielem wyrządza większą szkodę niż osoba, której samochód jest współwłasnością?

   2. Czy w związku z orzeczeniami sądów 72-godzinnych nie powstanie problem związany z bezskutecznym egzekwowaniem ogromnych kwot dotyczących wartości pojazdów, niebędących własnością pijanego kierowcy czy też nawiązek dla kierowców (np. TIR-ów), których to wysokość może sięgnąć do 100 tys. zł?

   3. Mając na uwadze ostatnie opinie, mówiące o nie najlepszej sytuacji sądów ekspresowych (24-godzinnych), czy zasadne byłoby powoływanie sądów 72-godzinnych decydujących o pojazdach? Czy o samochodach nie mogłyby decydować sądy podczas sprawy przeciwko pijanemu kierowcy? Na pewno pomogłoby to wstrzymać wzrost nakładów na polskie sądownictwo.

   4. Zgodnie z pomysłem pieniądze ze sprzedaży zatrzymanych samochodów zasiliłyby Skarb Państwa. Kto zajmowałby się sprzedażą ww. pojazdów i wg jakiej metody ustalana byłaby ich wartość? Czy taka metoda nie będzie furtką do korupcji i nie spowoduje nielegalnych działań mających na celu nabycie pojazdu po dużo niższej cenie?

   Z poważaniem

   Posłowie Józef Stępkowski,

   Edward Józef Kiedos

   i Marek Wojtera

   Warszawa, dnia 8 maja 2007 r.


901 klapki | Hipoteczne kredyty | lipoliza | strony internetowe poznań | kasyno Mapa Infoparty Christopher Lawrence biografia