Szanowny Panie Ministrze! Zgodnie z art. 9 ustawy z dnia 16 kwietnia o ochronie
Szanowny Panie Ministrze! Zgodnie z art. 9 ustawy z dnia 16 kwietnia o ochronie przyrody (Dz.U. Nr 92, poz. 880) nadzór nad parkami narodowymi sprawuje minister właściwy do spraw środowiska. Mając na uwadze powyższe, zwracam się do pana ministra z interpelacją w następującej sprawie.
Orła Perć, najsłynniejszy i najtrudniejszy szlak turystyczny w Tatrach, wiodący długim grzbietem szczytów i turni od Zawratu przez Kozie Wierchy, Granaty, Buczynowe Turnie nad Krzyżne (dawniej także przez Wołoszyn, aż do Polany pod Wołoszynem). Pomysłodawcą budowy Orlej Perci był Franciszek Henryk Nowicki, taternik i młodopolski poeta. Szlak został wytrasowany w latach 1903-1906 nakładami Towarzystwa Tatrzańskiego i wielkiego miłośnika Tatr, księdza Walentego Gadowskiego. Szlaki łącznikowe, takie jak niebieski szlak na Zawrat, poprowadzono w latach 1904-1911 - umożliwiają one przechodzenie krótszych odcinków Orlej Perci. W ostatnim okresie obserwujemy ożywioną dyskusję nad przyszłością obchodzącej w zeszłym roku swoje stulecie Orlej Perci.
TOPR uważa, iż nie można dłużej traktować Orlej Perci jak zwykłego szlaku turystycznego, bo w ten sposób zachęcamy do wypraw początkujących turystów, narażając ich na niebezpieczeństwo, i postuluje zdjęcie sztucznych ułatwień (łańcuchów, klamer i drabinek) z Orlej Perci, by zniechęcić niedoświadczonych turystów. Ratownicy są zdania, aby z tego szlaku korzystali wprawni turyści, być może nawet wyposażeni w podstawowy sprzęt taternicki. W przyszłości w miejsce łańcuchów i klamer miałyby pojawić się via ferraty (do stalowych lin poręczowych, posiadając uprząż wspinaczkową będzie można wpiąć się przy pomocy karabinka) - ubezpieczone na wzór alpejski drogi turystyczne.
Dyrekcja Tatrzańskiego Parku Narodowego w odpowiedzi na postulaty ratowników zastanawia się nad kilkoma rozwiązaniami dotyczącymi Orlej Perci:
- konserwacją obecnych zabezpieczeń,
- rozpięciem stalowej liny - tzw. via ferrata, do której turysta przypinałby się uprzężą wspinaczkową,
- zdjęciem wszelkich zabezpieczeń i uczynieniem z Orlej Perci trasy taternickiej.
Najgorszym rozwiązaniem byłaby likwidacja wszystkich ubezpieczeń na Orlej Perci i w konsekwencji likwidacja szlaku dla zwykłych turystów. Jedyną możliwością przejścia Orlej Perci byłaby opłacana wycieczka z przewodnikiem (koszt kilkuset złotych).
Wygląda na to, iż przyszłość tego najpiękniejszego tatrzańskiego szlaku, o którym w 1908 r. wybitny taternik Janusz Chmielowski pisał: ˝jedyny w swoim rodzaju, nader fantastyczny szlak grzbietowy˝, wydaje się poważnie zagrożona, stąd moje pytania:
Jakie są plany Dyrekcji Tatrzańskiego Parku Narodowego względem Orlej Perci i na jakim etapie są ewentualne prace w zakresie udostępnienia tego szlaku indywidualnym turystom?
W jaki sposób Dyrekcja Tatrzańskiego Parku Narodowego zamierza umożliwić dostęp do Orlej Perci indywidualnym turystom w przypadku ewentualnego zlikwidowania dotychczasowych sztucznych ułatwień na szlaku?
Czy Dyrekcja TPN przewiduje w najbliższej przyszłości ograniczenia udostępniania indywidualnym turystom również innych szlaków na terenie Tatrzańskiego Parku Narodowego?
Z poważaniem
Poseł Stanisław Zając
Warszawa, dnia 25 kwietnia 2007 r.