Szanowny Panie Ministrze! Zachorowalność na padaczkę w Polsce, biorąc pod uwagę skalę procentową, wydaje
Szanowny Panie Ministrze! Zachorowalność na padaczkę w Polsce, biorąc pod uwagę skalę procentową, wydaje się niewielka: zaledwie 1%, chociaż w liczbach jest to około 370 tys. osób. Dlatego można powiedzieć, że jest to problem społeczny. Na podstawie wieloletnich badań klinicznych wśród wszystkich chorych została wyłoniona grupa osób (20-30%), u których nie uzyskuje się zadowalającej kontroli napadów mimo prawidłowego rozpoznania padaczki oraz optymalnego stosowania leków. Dla tej to właśnie grupy pacjentów z padaczką lekooporną jedynym, a zarazem najlepszym rozwiązaniem jest stosowanie leku Keppra.
Działanie tego leku jest bardzo skuteczne, bezpieczne i stwarza minimalne ryzyko interakcji z innymi lekami, lecz niestety wiąże się z ponoszeniem wysokich kosztów (500-1000 zł/miesiąc), co w widoczny sposób ogranicza dostęp do terapii dla większości pacjentów. Nie trzeba wielu analiz, by stwierdzić, że względy finansowe powstrzymują Ministerstwo Zdrowia przed umieszczeniem Keppry na liście leków refundowanych, chociaż lek został już zarejestrowany w 2001 r.
Czy względy finansowe, są tak naprawdę oczywiste? Pacjent z lekooporną padaczką najczęściej jest leczony dwoma lub trzema lekami przeciwpadaczkowymi, z których przynajmniej jeden jest nowej generacji. Koszty takiego leczenia są refundowane. Skuteczne działanie Keppry wiązałoby się z możliwością odstawienia co najmniej jednego leku, a co za tym idzie rekompensowałoby częściowo koszty.
Chorzy na padaczkę lekooporną są hospitalizowani (2-3 razy w roku - koszt jednego leczenia ok. 6 tys. zł). Skuteczne leczenie również ograniczyłoby koszty. Rozpatrując zasadność refundacji leku Keppra, nie można zapominać o względach etycznych, tym bardziej że jakość życia chorych na lekooporną padaczkę drastycznie się pogarsza.
W związku z powyższym zapytuję: Czy w najbliższej przyszłości Ministerstwo Zdrowia podejmie działania mające na celu wpisanie leku Keppra na listę leków refundowanych, zważywszy, że lek refundowany jest w całej Unii Europejskiej?
Z poważaniem
Poseł Hubert Costa
Warszawa, dnia 26 kwietnia 2007 r.