Jednym z założeń znowelizowanej ustawy oświatowej jest stworzenie takiego systemu, który spowoduje obniżenie cen
Jednym z założeń znowelizowanej ustawy oświatowej jest stworzenie takiego systemu, który spowoduje obniżenie cen podręczników szkolnych. Niestety według opinii wydawców i ekspertów z powodu zmian w przepisach ceny książek mogą wzrosnąć. Opinie są zgodne - żaden z wydawców nie zaryzykuje druku bez konkretnych zamówień, a nikt nie wie, kiedy je otrzyma, skoro szkoły mają decydować o wyborze książek w maju. Jest zatem też realne zagrożenie, że wydawcy podręczników mogą nie zdążyć z drukiem odpowiedniej liczby książek dla uczniów. Dodatkowo resortowi brakuje systemu informatycznego, który zebrałby zamówienia z 30 tys. szkół.
Wprowadzone zmiany w zasadach tworzenia ujednoliconego zestawu podręczników oznaczają bankructwa wielu małych wydawnictw. Ujednolicenie bowiem podręczników w szkołach spowoduje znaczący spadek zainteresowania nowymi książkami, a spadek liczby konkurentów na rynku wydawniczym spowoduje z kolei wzrost cen podręczników. Szczególne kontrowersje budzi rozwiązanie, zgodnie z którym do każdego poziomu nauczania może w danej szkole obowiązywać tylko jeden podręcznik. Oznacza to, że np. uczniowie pierwszych klas gimnazjów będą mieli ten sam podręcznik do nauki języka obcego bez względu na stan przygotowania do nauki, nie uwzględniając faktu, czy uczniowie uczyli się wcześniej danego języka obcego.
Jak Ministerstwo odnosi się do powyższych obaw i wątpliwości? Czy zamierza podjąć w tym obszarze jakieś zmiany?
Poseł Waldy Dzikowski
Warszawa, dnia 18 kwietnia 2007 r.