Szanowna Pani Minister! Jak donosi prasa przedsiębiorcy nie wiedzą, czy ZUS wystawia prawdziwe zaświadczenia.

   Szanowna Pani Minister! Jak donosi prasa przedsiębiorcy nie wiedzą, czy ZUS wystawia prawdziwe zaświadczenia. Płatnicy składek ubezpieczeniowych otrzymują z ZUS zaświadczenia, że nie mają wobec niego zaległości. Nierzadko okazuje się jednak, że to nieprawda. Wszystko dlatego, że system informatyczny ZUS ciągle ujawnia i wyjaśnia braki na kontach płatników powstałe w pierwszych trzech latach reformy ubezpieczeń społecznych. Przedsiębiorca, który od 1997 r. pracował na pół etatu i jednocześnie prowadził firmę ze względu na to, że za mało zarabiał na etacie, powinien opłacać składki również z działalności gospodarczej na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne. Nie wiedział o tym i składek nie płacił, więc zaległości narobiło się na kilkadziesiąt tysięcy złotych. Nieznajomość przepisów nie zwalnia od odpowiedzialności, ale problem w tym, że przedsiębiorca dwa razy występował do ZUS o zaświadczenie o niezaleganiu z należnościami z tytułu składek i dwukrotnie je otrzymał. Dopiero za trzecim razem (w 2006 r.) ZUS przesłał wyliczenie z zaległą kwotą. Wynikało z niego, że zaległość w składkach dotyczy również okresu sprzed wydania pierwszego zaświadczenia o braku zaległości składkowych. Do należności za okres od 1999 r. do 2006 r. ZUS doliczył odsetki. Kwota szła w dziesiątki tysięcy złotych. Zaświadczenie może się szybko dezaktualizować. ZUS twierdzi, że może się tak zdarzyć przez błędne dane wprowadzone do systemu informatycznego w pierwszych latach reformy. Zdaniem ZUS przedsiębiorcy powinni więc pamiętać, że zaświadczenie o niezaleganiu ze składkami potwierdza stan na dzień jego wydania. Rozliczenia ustalane są na podstawie zaewidencjonowanych w systemie informatycznym ZUS danych z prawidłowo wypełnionych i przekazanych przez płatnika dokumentów rozliczeniowych, jak też zidentyfikowanych i zaewidencjonowanych wpłat na jego koncie rozliczeniowym, do dnia wydania zaświadczenia. Później może się okazać zupełnie co innego. ZUS wyjaśnia, że jeśli po wydaniu zaświadczenia zmienią się okoliczności (np. płatnik złoży korekty dokumentów lub ZUS wyda decyzję o podleganiu ubezpieczeniom), to i dane w prowadzonych ewidencjach mogą się zmienić. Również gdy ZUS wyda decyzję np. o obowiązku ubezpieczenia i opłacania składek, to jej finansowe skutki zostaną uwzględnione dopiero po jej uprawomocnieniu. Z tych więc powodów powstają różnice między treścią wydanego zaświadczenia a stanem konta płatnika składek. Dane na nim zmieniają się bowiem na podstawie dokumentów złożonych po wydaniu zaświadczenia. W takiej sytuacji ZUS ma obowiązek wydania nowego zaświadczenia lub decyzji potwierdzających prawidłowy stan.

   Wobec powyższego pytam Panią Minister:

   1. Czy prawdą jest, że płatnicy składek ubezpieczeniowych otrzymują z ZUS zaświadczenia, że nie mają wobec niego zaległości, tymczasem często okazuje się, że to nieprawda?

   2. Czy prawdą jest, że zaświadczenie z ZUS może się szybko dezaktualizować?

   3. Jakie kroki zamierza podjąć Pani Minister, aby zmienić ten stan rzeczy?

   Z poważaniem

   Poseł Anna Sobecka

   Toruń, dnia 10 kwietnia 2007 r.


901 nintendo wii | Pozycjonowanie | mp3 do pobrania | Osłonki do wędlin | Rusztowania Komputery Christopher Lawrence biografia