Panie Ministrze! Wiadomo jest, że osoby pozbawione wolności mają na podstawie art. 102 i
Panie Ministrze! Wiadomo jest, że osoby pozbawione wolności mają na podstawie art. 102 i 115 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. Kodeks karny wykonawczy (Dz. U. Nr 90, poz. 557, z późn. zm.) zagwarantowane bezpłatne świadczenia opieki zdrowotnej. Świadczenia te finansowane są na podstawie § 2 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 20 grudnia 2004 r. w sprawie sposobu i trybu finansowania z budżetu państwa świadczeń opieki zdrowotnej udzielanych świadczeniobiorcom innym niż ubezpieczeni (Dz.U. Nr 281, poz. 2789) z budżetu Ministra Sprawiedliwości (które jednoznacznie nakłada na Ministra Sprawiedliwości obowiązek finansowania świadczeń zdrowotnych osobom pozbawionym wolności).
Część osadzonych pobiera wcześniej przyznane renty, emerytury lub inne świadczenia stanowiące - w świetle przepisów ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. Nr 210, poz. 2135, z późn. zm.) - podstawę do:
- podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego i, co za tym idzie,
- opłacenia przez wypłacającego świadczenie składki kierowanej do Narodowego Funduszu Zdrowia.
Funkcjonowanie powyższego systemu oznacza w praktyce podwójne finansowanie opieki zdrowotnej wskazanych osób pozbawionych wolności, polegające na:
1) przekazaniu odpowiedniej składki do NFZ oraz równoczesnym
2) realnym korzystaniu ze świadczeń zdrowotnych finansowanych z budżetu państwa z części, której dysponentem jest Minister Sprawiedliwości.
1. Czy w świetle przytoczonych uwarunkowań widzi Pan zasadność podjęcia działań mających na celu redystrybucję środków finansowych przekazywanych Narodowemu Funduszowi Zdrowia, a stanowiących składki osób pozbawionych wolności (naturalnie wyłącznie za czas przebywania w zakładzie karnym lub areszcie śledczym) do budżetu Ministra Sprawiedliwości?
2. Czy i jakie ewentualnie inne propozycje rozwiązań podejmie Pan Minister w celu wyeliminowania ˝podwójnego finansowania˝? I kiedy należy się ich spodziewać?
Z poważaniem
Poseł Beata Mazurek
Warszawa, dnia 12 kwietnia 2007 r.