Szanowna Pani Minister! Pragniemy wyrazić zaniepokojenie sprawą, z jaką często spotykają się kobiety ciężarne

   Szanowna Pani Minister! Pragniemy wyrazić zaniepokojenie sprawą, z jaką często spotykają się kobiety ciężarne w naszym kraju. Zgodnie z obowiązującą ustawą lekarz prowadzący opiekę na kobietą brzemienną, jeżeli uzna to za uzasadnione, może skierować pacjentkę na urlop macierzyński zamiast na zwolnienie lekarskie. Sytuacje takie mogą mieć miejsce, gdy planowany termin porodu przypada w terminie nie późniejszym niż 2 tygodnie. W konsekwencji często dochodzi do farmakologicznych działań lekarzy mających na celu przyspieszenie terminu porodu, a co gorsze, zabiera się przyszłym matkom dwa tygodnie, które ustawa daje im, aby spędzić czas z dzieckiem i odpocząć po okresie połogu. Pragniemy jednocześnie zauważyć, że okres trwania ciąży wynosi od 38 do 42 tygodni. Przy ocenie stanu ciąży lekarze posługują się gotowymi szablonami i statystycznymi badaniami. Każdy z nas jest inny i u każdej kobiety ciąża przebiega inaczej. Rozwój płodu jest uzależniony od uwarunkowań genetycznych. Dlatego też często dochodzi do błędnego określenia czasu poczęcia i co za tym idzie, terminu porodu.

   Pani Minister, prosimy zatem o przeanalizowanie powyższej sytuacji i odpowiedź na pytanie: Czy koszty związane z ok. 2-tygodniowymi zwolnieniami lekarskimi kobiet ciężarnych można przedkładać nad poczucie bezpieczeństwa przyszłych polskich matek i czy sytuacja taka nie jest wbrew polityce prorodzinnej w Polsce?

   Z poważaniem

   Posłowie Józef Stępkowski

   i Edward Józef Kiedos

   Warszawa, dnia 28 marca 2007 r.


901 profesjonalne strony internetowe | historia | Kolczyki | michal.blox | sprzedaż lokali użytkowych w łódzkim Maniak komputerowy Christopher Lawrence