Szanowny Panie Ministrze! Problem znacznego ograniczenia możliwości specjalizowania się lekarzy jest obok spraw materialnych
Szanowny Panie Ministrze! Problem znacznego ograniczenia możliwości specjalizowania się lekarzy jest obok spraw materialnych największą bolączką os 1997 r., tj. od chwili, kiedy przestały funkcjonować poprzednie zasady szkolenia specjalistycznego. Poprzednio każdy lekarz rozpoczynał szkolenie specjalistyczne, jeżeli tylko znalazł opiekuna, którym mógł być lekarz specjalista w danej dziedzinie i jeśli miał zatrudnienie etatowe pozwalające na rozpoczęcie stażu specjalistycznego w danej dziedzinie.
Obecnie trzeba dobrze zdać LEP i dodatkowy egzamin ustny oraz trzeba mieć dużo szczęścia, bo rezydentur starcza dla co trzeciego chętnego. Wytwarza się luka na półtora pokolenia kształconych lekarzy, jej skutki zaczynamy już odczuwać, a szkody będą tym dotkliwsze, im więcej lekarzy wyjedzie z kraju. Należałoby:
- Umożliwić dostęp do szkolenia specjalistycznego wszystkim chętnym
lekarzom.
- Przyjąć jeden tryb specjalizacji, na rezydentury zawsze brakuje pieniędzy. Może należałoby wrócić do poprzednich zasad, tj. w oparciu o umowę o pracę z oddelegowaniem na staże kliniczne? Ten tryb mógłby dotyczyć wszystkich specjalizacji podstawowych, jedynie w rzadkich specjalizacjach szczegółowych powinien być zachowany tryb rezydencki w renomowanych ośrodkach klinicznych.
- Liczbę specjalistów potrzebnych w województwach powinno się ustalać kolegialnie, biorąc pod uwagę dane demograficzne dotyczące posiadanych zasobów kadrowych, opinie specjalistów wojewódzkich, opinie przedstawicieli organów założycielskich oraz opinie płatników, tj. NFZ na temat dostępności do świadczeń w danej dziedzinie na określonym obszarze.
Ministerstwo Zdrowia podjęło już prace dotyczące wypracowania nowego trybu specjalizacji. W związku z powyższym proszę, szanowny panie ministrze, o odpowiedź na pytanie:
1. Na jakim etapie są już w Ministerstwie Zdrowia prace na ten temat?
2. Jaki tryb specjalizacji ostatecznie zostanie przyjęte przez Ministerstwo Zdrowia?
Z poważaniem
Poseł Regina Wasilewska-Kita
Warszawa, dnia 29 marca 2007 r.