Szanowny Panie Premierze! Gospodarka województwa mazowieckiego rozwija się szybko. Wzrostowi temu jednak towarzyszą stale
Szanowny Panie Premierze! Gospodarka województwa mazowieckiego rozwija się szybko. Wzrostowi temu jednak towarzyszą stale pogłębiające się dysproporcje pomiędzy bogatym subregionem warszawskim i biednymi subregionami południowo-wschodnimi województwa, tj. radomskim i ostrołęcko-siedleckim. W projekcie Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Mazowieckiego 2007-2013 dostrzeżono pogłębiające się dysproporcje rozwojowe województwa. W 2004 r. miasto Warszawa pod względem wysokości PKB na mieszkańca na 45 polskich podregionów NTS-3 zajęła 1. miejsce, a podregiony radomski i ostołęcko-siedlecki odpowiednio 37. i 38. miejsce.
Podział środków w województwie na tzw. inwestycje kluczowe nie sprzyja wyrównaniu różnic rozwojowych: Warszawa z okalającymi ją powiatami ma dostać 1,2 mld zł w okresie 2007-2013, podregion płocki - ponad 660 mln, za to siedlecko-ostrołęcki i radomski po zaledwie 200 mln. Jest to poziom odwrotnie proporcjonalny do potrzeb i wbrew zrównoważonemu rozwojowi województwa i kraju przewidzianemu w różnych dokumentach wojewódzkich i krajowych.
Brak rozdziału tego największego województwa w Polsce na mniejsze jednostki NTS-2 spowodował także paradoksalną sytuację, niezakwalifikowania subregionów NTS-3 radomskiego (37. miejsce w Polsce wg PKB) i ostołęcko-siedleckiego (38) do korzystania z puli pieniędzy tzw. Polski Wschodniej, pomimo często znacznie niższych wskaźników rozwojowych niż regiony zakwalifikowane (olsztyński - 30, rzeszowsko-tarnobrzeski - 26, białostocko-suwalski - 28, świętokrzyski - 30 oraz lubelski - 31 miejsce w Polsce wg PKB).
W związku z zawyżonymi przez Warszawę wskaźnikami województwo mazowieckie jako największe i najbogatsze, w tym kuriozalnie jego jedne z najbiedniejszych w Polsce subregionów, muszą płacić na rzecz biedniejszych województw tzw. janosikowe w kwocie powyżej 600 mln zł.
W związku z europejskimi procedurami region, dla którego dochód na mieszkańca przekracza 75% średniej Wspólnoty, traci prawo do korzystania z funduszy strukturalnych. Obecnie dochód w mazowieckim wynosi niespełna 75% i rośnie.
Cały czas na szczeblu lokalnym w biednych subregionach występują napięcia, czego dowodem są zażarte dyskusje nt. nowej reformy administracyjnej województwa.
W związku z rozpoczętymi pracami nad korektą podziału administracyjnego pytam:
1. Czy rząd dostrzega problemy stale pogłębiających się dysproporcji rozwojowych w województwie? Jak zamierza je rozwiązywać? Jaka istnieje szansa na zagwarantowanie podregionom środków niezbędnych do wyrównania poziomu ich rozwoju z pozostałą częścią kraju i zahamowania procesu ich degradacji?
2. Czy istnieje realne zagrożenie utraty funduszy strukturalnych przy obecnym kształcie województwa w kolejnym okresie rozliczeniowym po 2013 r.?
3. Dlaczego podregiony radomski i ostrołęcko-siedlecki nie są zakwalifikowane do programu Polski Wschodniej?
4. W związku ze wskazanym m.in. w RPO WM podstawowym powodem degradacji całego podregionu, tj. utratą statusu miasta wojewódzkiego przez czternasty co do wielkości ośrodek w Polsce, i planowaną korektą administracyjną pytam: Jakie istnieją szanse na scalenie historycznej ziemi radomskiej i powrót stolicy województwa do Radomia?
Z poważaniem
Poseł Marek Wikiński
Warszawa, dnia 28 marca 2007 r.