Szanowny Panie Ministrze! Działające w Polsce od kilku lat Towarzystwa Budownictwa Społecznego w swoim

   Szanowny Panie Ministrze! Działające w Polsce od kilku lat Towarzystwa Budownictwa Społecznego w swoim pierwotnym założeniu miały umożliwić pozyskiwanie własnego mieszkania osobom nieposiadającym środków na zakup lokalu własnościowego. Niski w porównaniu do warunków wolnorynkowych wkład własny pozwalający na otrzymanie mieszkania stanowił zachętę szczególnie dla młodych małżeństw oraz osób starszych.

   Z biegiem lat daje się zauważyć wiele niedoskonałości w funkcjonowaniu TBS-ów. W pierwszej kolejności należy zwrócić uwagę na sposób zarządzania towarzystwami, pozostawiający wiele do życzenia. Z całego kraju docierają niepokojące sygnały wskazujące na niegospodarność w TBS-ach oraz na szerzące się nadużycia. Efektem takiego stanu rzeczy jest zaniedbywanie potrzeb lokatorów uważających, że w momencie zasiedlenia mieszkania zostali pozostawieni sami sobie.

   Kolejnym problemem jest nagminne zadłużanie się lokatorów. Wynika ono z różnych przesłanek. Głównie jest ono podyktowane problemami finansowymi rodzin i wysokimi czynszami. Skuszeni atrakcyjną ofertą przyszli najemcy nie do końca zdają sobie sprawę, że tzw. ˝społeczne budownictwo˝ niesie za sobą poważne koszty. Wielu lokatorów nie płaci czynszu. Zadłużają się, wierząc jednocześnie, że nie zostaną eksmitowani. Taką sytuacją oburzeni są lokatorzy terminowo wywiązujący się ze swoich zobowiązań. Są oni bowiem traktowani na równi z dłużnikami. Zaległości czynszowe stanowią wytłumaczenie dla braku środków na bieżące remonty i utrzymanie zasobów.

   Najistotniejszą kwestią jest jednak prawny aspekt funkcjonowania Towarzystw Budownictwa Społecznego. Zgodnie z obowiązującymi w tym zakresie przepisami lokatorzy posiadają umowy najmu lokali. Aby jednak taką umowę zawrzeć (jeśli są pierwszymi najemcami), musieli wcześniej wnieść samodzielnie lub za pośrednictwem tzw. partycypanta kwotę partycypacji w kosztach budowy mieszkania. Ponadto wpłacali oni kaucję w wysokości rocznego czynszu mającą stanowić swoiste zabezpieczenie dla towarzystwa. Lokatorzy ponoszą także koszty spłaty zaciągniętego przez TBS kredytu na budowę ich mieszkania.

   Głównym zarzutem lokatorów TBS jest stwierdzenie, iż pomimo własnego wkładu oraz comiesięcznej spłaty TBS-owskiego kredytu nigdy (zgodnie z obecnymi przepisami) nie uzyskają żadnych praw do zajmowanego lokalu. Pojawia się zatem pytanie o przyszłość ich lokali.

   TBS-y w założeniu miały spełniać rolę tanich mieszkań czynszowych. Praktyka pokazuje jednak, że koszty zamieszkiwania w zasobach Towarzystw są bardzo wysokie. Większość najemców, traktujących swoje mieszkania docelowo, uważa, że ciężar utrzymania mieszkań wraz z tzw. częściami wspólnymi budynków jest całkowicie przerzucony na najemców, podobnie jak spłata zaciągniętych przez TBS-y kredytów. Ponadto osoby terminowo opłacające czynsz siłą rzeczy utrzymują sąsiadów, którzy unikają opłacania wymaganych należności. Nadmienić należy, że w przypadku wieloletniego zamieszkiwania przez lokatora w mieszkaniu należącym do TBS-u to właśnie on spłaci w całości kredyt zaciągnięty na wybudowanie mieszkania, poniesie koszty jego utrzymania, a w efekcie i tak nie zyska tytułu prawnego do zajmowanego lokalu.

   W chwili obecnej wiele towarzystw z uwagi na trudności finansowe oraz brak możliwości uzyskania nowych kredytów lub gruntów pod budowę mieszkań nie prowadzi działalności związanej z tworzeniem zasobów lokalowych. Kuriozalna, a wręcz niepokojąca jest sytuacja, w której Towarzystwa Budownictwa Społecznego w sposób całkowity zawieszają swoją właściwą działalność, realizując nierzadko na terenach otrzymanych od gminy komercyjną działalność deweloperską. Rozwiązaniem tego problemu mogłoby być umożliwienie lokatorom wykupu ich mieszkań, a co za tym idzie, szybsze spłacenie zaciągniętych kredytów i otwarcie sobie drogi do pozyskania nowych.

   Zwracam się zatem do Pana Ministra z pytaniem: Czy prowadzone są prace nad zmianą ustaw regulujących kwestie przyszłych praw własności lokali należących obecnie do Towarzystw Budownictwa Społecznego? Proszę również o odpowiedź, czy ministerstwo rozważa w najbliższym czasie podjęcie działań zmierzających do wprowadzenia zmian w przedmiotowej kwestii. Jeśli tak, to czy znane są już wstępne zasady, na których proces ten miałby się odbywać?

   Łączę wyrazy szacunku

   Poseł Krystyna Łybacka

   Poznań, dnia 18 stycznia 2007 r.


kurs dolara | ruletka | balony reklamowe | Dżem Session 1 | koszulki reklamowe trance sety Christopher Lawrence biografia